Agnieszka Chylińska – buntowniczka, która powiedziała sobie „dość”

czwartek, 17.09.2015r.
Autor: napisał/a 10 artykułów.

chylinska2m.wAgnieszka Chylińska to niewątpliwie jedna z najbardziej kontrowersyjnych piosenkarek polskiej sceny muzycznej. Zawsze była utożsamiana z niebagatelną odwagą zarówno w pisaniu i głoszeniu swoich tekstów, jak i w odniesieniu do śmiałego wizerunku zbuntowanej gwiazdy rocka. Tak było dawniej, ale już od paru lat tę ikonę buntu można poznać z diametralnie innej strony.

Dawna Aga

Zapewne większość przedstawicieli pokolenia 20+ oraz 30+ kojarzy Agnieszkę Chylińską z zespołem O.N.A. Powstał on w latach 90., a w jego skład wchodzili Grzegorz Skawiński i Waldemar Tkaczyk, znani z zespołu Kombi. Głosem promującym grupę O.N.A. oraz wizytówką była właśnie ona – zbuntowana, odważna w wyrażaniu swoich poglądów, bezpośrednia, wypowiadająca się ciętym i nierzadko nazbyt śmiałym językiem, charakterystyczna zarówno w stylu ubierania, z przewagą czerni, jak i sposobie bycia, wytatuowana brunetka. Była wówczas typową rockową wokalistką, a obok jej piosenek nie sposób było przejść obojętnie. Jej szczere, otwarte i kontrowersyjne, a nierzadko i aroganckie teksty w połączeniu z głosem o specyficznie zachrypniętej barwie wybitnie zapadały w pamięć i wybijały się na szczyty plebiscytów muzycznych, pozostając na nich przez lata. Utworem, który zdobył szczególne uznanie i pewnie już zawsze będzie kojarzony z artystką jako jej największy sukces, jest słynne „Kiedy powiem sobie dość”. W szczytowym momencie O.N.A. grywało 260 koncertów rocznie, gromadząc coraz to większą rzeszę fanów. Agnieszka z tamtych czasów nie stroniła od zachowań budzących oburzenie i niesmak wśród publiczności o wysokich standardach moralnych. Jednakowoż to właśnie te kontrowersyjne sytuacje wpływały na zwiększenie zainteresowania zarówno samą artystką, jak i zespołem O.N.A.

Płynąc pod prąd

Życie gwiazdy polskiego rocka zawsze było szalenie ekspresyjne i wszystko, co się w nim działo, odbijało się głośnym echem. Na swojej drodze do kariery muzycznej Agnieszka napotykała wiele przeciwieństw, co w połączeniu z jej silnym charakterem tylko ją motywowało i umacniało. W wywiadzie do magazynu Pani wyznała, że nawet najbliżsi jej ludzie – rodzina – jej fascynację i zamiary przyjęli z dezaprobatą: Rodzice nie chcieli słyszeć o śpiewaniu i nie dawali mi pieniędzy. Ale mnie nie dało się już powstrzymać. Zapisałam nawet w swoich zeszytach: „Panie Boże, bardzo Cię proszę, żebym została słynną piosenkarką przed maturą, bo nie chcę jej zdawać”. Świadczy to o ogromnym samozaparciu w dążeniu do zamierzonego celu i do własnych marzeń. Kilkanaście lat temu najbardziej na świecie liczyło się dla niej właśnie stawianie na swoim oraz poczucie samorealizacji. A dziś?

1 2

Agnieszka Chylińska – buntowniczka, która powiedziała sobie „dość”
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.