Atomowy świat

czwartek, 20.03.2014r.
Autor: napisał/a 13 artykułów.

elektrownia2Bezpieczeństwo energetyczne stanowi aktualnie jedno z największych wyzwań dla polityków na całym świecie. Od decyzji podejmowanych obecnie zależy, czy w przyszłości nie zabraknie na ziemi prądu użytkowego oraz w jakiej kondycji znajdzie się środowisko naturalne. Rozbudowa elektrowni jądrowych jest jedną z alternatyw dla uzyskiwania energii elektrycznej. Ale czy na pewno jest najlepszym, najbezpieczniejszym rozwiązaniem?

„Czysta” energia

Konwencjonalne metody produkcji energii elektrycznej opierają się na wykorzystaniu tzw. paliw kopalnych, czyli węgla, ropy naftowej i gazu ziemnego. Przy ich spalaniu przez kominy wprost do atmosfery przedostają się spaliny zawierające m.in. dwutlenek węgla, siarki oraz tlenek azotu, co oznacza, że elektrownie cieplne mają obecnie znaczny wpływ na degradację środowiska naturalnego. Poza tym używane surowce naturalne kiedyś na pewno ulegną wyczerpaniu. Dlatego ludzkość już od kilkudziesięciu lat szuka nowych rozwiązań dla pozyskiwania czystej energii. Jednym z nich są elektrownie jądrowe. Działają one na podobnych zasadach co ich „siostry”, z tym że źródłem ciepła napędzającego pracę generatora elektrycznego jest reaktor, w którym zachodzi łańcuchowa reakcja rozszczepienia jąder atomów, dzięki czemu podczas produkcji prądu w elektrowniach tego typu nie są wytwarzane szkodliwe gazy cieplarniane.

Energia „z atomu” w liczbach

Według Narodowego Centrum Badań Jądrowych obecnie na świecie pracuje 436 produkujących energię elektryczną reaktorów jądrowych w trzydziestu państwach i na Tajwanie, co stanowi około 13 proc. światowej produkcji  tak ważnego dla nas prądu. Zaznaczyć należy, że prawie połowa energii na Ziemi wciąż pozyskiwana jest na drodze spalania węgla. Liderem w budowaniu elektrowni jądrowych jest niewątpliwie Francja – pracuje ich tam prawie 60, produkując około 80 proc. energii elektrycznej w skali kraju. Dla porównania w o wiele większych Stanach Zjednoczonych ponad sto elektrowni wytwarza tylko 20 proc. energii. Również nasi sąsiedzi korzystają z energetyki jądrowej. Na Ukrainie działa aż piętnaście elektrowni atomowych, a w Niemczech jest ich póki co dziewięć – plan przyjęty po katastrofie w Fukushimie zakłada ich kasację do 2022 roku.

1 2 3

Atomowy świat
  • 5.00 / 5 5
1 ocena, 5.00 śr. ocen (95% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.