Bajka o pierwszym mym balu

czwartek, 19.12.2013r.
Autor: napisał/a 21 artykułów.

W trakcie procesów wciąż występowała, jednak w 1950 r. podjęła decyzję o emigracji. Wyjechała do Izraela, gdzie znów pojawiły się zarzuty o kolaborację. Po dwóch latach przeprowadziła się do Paryża, nagrywała płyty i koncertowała na całym świecie. Próbowała występować także w Izraelu, jednak jej koncerty odwoływano ze względu na planowane akcje protestacyjne. Wiera Gran starała się spotkać ze swoim najbardziej zawziętym oskarżycielem, współpracownikiem z getta warszawskiego, Jonasem Turkowem, nigdy jednak się to nie udało. Skarżyła kolejne osoby o zniesławienie, rozpoczynała niezliczone procesy domagając się oczyszczenia z zarzutów, jednak wszystkie były zawieszane z powodów proceduralnych.

Podaj swą dłoń, maestro gra walca

W 2010 r. ukazała się książka Agaty Tuszyńskiej „Oskarżona: Wiera Gran”, wywołując ogromne kontrowersje. Autorka opublikowała w niej fragmenty zeznań świadków, którzy twierdzili, że zarzuty wobec piosenkarki były pozbawione podstaw. W aktach spraw jest jednak znacznie więcej wspomnień, które obciążają Wierę Gran. Większość z nich oparta jest na plotkach i zasłyszanych opiniach. Jednak najwięcej emocji wzbudzają fragmenty dotyczące Władysława Szpilmana. Wiera Gran w książce Agaty Tuszyńskiej oskarża słynnego pianistę o kolaborację z gestapo i nieudzielenie pomocy swoim najbliższym, którzy głodowali w getcie. Rodzina Szpilmana wniosła sprawę do sądu, jednak autorka książki nie została uznana za winną. Według sądu Tuszyńska nie oskarżyła pianisty, a wyłącznie przytaczała słowa Wiery Gran, poza tym nie ma żadnych dowodów na kolaborację Szpilmana – nie figuruje w żadnym rejestrze współpracowników, nikt też go nigdy o to publicznie nie oskarżył.

Tyle wspomnień, tyle zdarzeń…

Wiera Gran przestała śpiewać w 1973 r. i od tego czasu izolowała się od reszty świata. Zamknięta w swoim paryskim mieszkaniu, pogrążała się w obsesjach i lękach. Była przekonana o otaczających ją spiskowcach, czyhających na jej życie. Jak wspominają nieliczne osoby, które miały z nią kontakt, myliła sen z jawą, koloryzowała wydarzenia z przeszłości i plątała się we własnych wspomnieniach. Zmarła w 2007 r. w domu polskich sióstr zakonnych. W uroczystościach pogrzebowych jednej z najjaśniejszych gwiazd polskiej przedwojennej sceny, wzięło udział 13 osób.

 

Gabriela Będkowska

 

Redakcja: Cezary Pawlonka, Katarzyna Julia Sadecka

Redaktor Językowy: Katarzyna Kulesza
Redakcja Graficzna: Marta Łobacz

1 2

Bajka o pierwszym mym balu
  • 5.00 / 5 5
1 ocena, 5.00 śr. ocen (94% punktów)
 

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.