Brazylia jest jedynym brazylijskim krajem na całym świecie. Brazylijskim aż do przesady.

czwartek, 13.08.2015r.
Autor: napisał/a 6 artykułów.

brazylia1m.wZagadnienie brazylijskiej tożsamości narodowej jest ważne, ponieważ w perspektywie postępującego procesu globalizacji warto podjąć rozważania nad mentalnością ludzi zamieszkujących dominującą część kontynentu południowoamerykańskiego. Trzeba mieć przy tym świadomość, że Brazylia to naród-kontynent, którego tożsamość powstaje przez integrację złożoności, zdolność lub nie, do połączenia elementów odmiennych i pozornie rozproszonych w nową całość. […] Owa całość nie jest Ameryką Łacińską, jest Brazylią postrzeganą jako zespół znaczący sam w sobie, odmienny zarówno od Hispanoamerykanów, jak i od Europejczyków – na co zwraca uwagę historyk Sandra Jatahy Pesavento.

Brazylia w XVI w. była zamieszkana przez kilkaset plemion, które – mimo rasowego podobieństwa – mówiły różnymi językami i były odrębne pod względem kulturowym. Dziś nadal fascynuje różnorodnością kulturową oraz specyficznym usposobieniem, o którym brazylijski reżyser Andre de la Cruz znany z takich sztuk jak „Psychoterapia” czy „Osobowości Brazylii” mówi tak: Istnieje w Brazylijczykach swego rodzaju tendencja ku temu, by nawet wtedy, kiedy mamy problemy, dążyć do tego, wręcz walczyć o to, by mimo to znaleźć siły na śpiew, taniec, bycie wśród ludzi oraz na żartowanie z własnego życia, z własnych problemów. A jednocześnie jest to sposób na zmniejszenie wagi problemu, nieszczęścia, czy też intensywności jego przeżywania, cierpienia. Jeśli masz problem i potrafisz się z niego śmiać, on traci swoją siłę. To tak, jak gdybyś się śmiał wrogowi w twarz.

Pojęcie człowieka serdecznego (Homem Cordial) zostało stworzone przez socjologa i dziennikarza Sérgio Buarque de Holanda w klasycznym dziele „Raízes do Brasil” z 1936 roku, dotyczącym brazylijskiego charakteru narodowego. Powstało ono na fali definiowania prawdziwej brazylijskiej tożsamości oraz drogi rozwoju brazylijskiego społeczeństwa. Jak pisze latynoamerykanista Mariusz Malinowski w artykule „Smutek i serdeczność: brazylijski charakter narodowy a blizny epoki kolonialnej”: Serdeczność w rozumieniu Sérgio Buarque de Holandy to dominacja zachowań afektywnych, przedkładanie więzi pokrewieństwa i związków prywatnych nad działanie w imię jakiegoś nadrzędnego interesu ogółu […] jest spontaniczna i intymna. Brazylijczyk niezdolny do odrzucenia wartości rodzinnych przenosi je wprost na sferę życia publicznego; sercem kieruje się zarówno w relacjach prywatnych, jak i służbowych […] nie znosi podporządkowania i dyscypliny. Serdeczność jest jednym z najtrwalszych i najgłębiej zakorzenionych w brazylijskiej mentalności wzorów zachowania i postrzegania świata. Polski socjolog mówi również o wielowymiarowości zagadnienia serdeczności: Relacje ze świętymi są bardziej osobiste − w odróżnieniu od formalistycznego zrytualizowania i kultu z dystansem. Z tego wynika, według autora, brak gigantycznych budowli sakralnych oraz popularność małych lub prywatnych kapliczek − zapewniających bardziej intymną relację z sacrum. Mniejsza też miałaby być dewocja Brazylijczyków: rygor religii nie przemawiał do nich tak bardzo jak swobodna i bardziej rozluźniona i zbliżona do sfery codzienności forma kontaktu ze sferą świętości.

brazylia2m.wInną unikalną cechą charakteryzującą brazylijską mentalność jest tęsknota, czyli saudade. Tęsknota w portugalskojęzycznym świecie jest symbolem poezji, stanem ducha, elementem obyczajowości i jednym z fundamentów tożsamości. Malinowski pisze, że Brazylijczycy nie tęsknią za czymś, co utracili – przyswajają oni tęsknotę jako przekazywany z pokolenia na pokolenie element kultury, do której należą. […] [Tęsknota] jest formą łączności pomiędzy tradycją i nowoczesnością. Pomaga dostosować się do procesów zmian – czy to zbyt szybkich, czy zbyt brutalnych. […] tęsknota brazylijska łączy radość ze smutkiem, przeszłość z przyszłością. Pomimo nostalgicznego zabarwienia ma wyraźną poświatę optymizmu, symbolizuje pozytywny stosunek do rzeczywistości. Brazylijczyk rozumie tęsknotę jako nieodłączną cechę siebie, jako wartość pozytywną, reprodukowaną kulturowo cechę wspólną wszystkich Brazylijczyków. Nie jako zdolność do odczuwania braku, lecz jako naturalny atrybut swojej duszy, z którego jest dumny.

Brazylijczycy wyraźnie podkreślają odrębność od Ameryki Łacińskiej, dzięki czemu są w stanie utrwalać swoją kulturę – niezwykle złożoną i różnorodną. Widać analogię między społecznością brazylijską i społecznością hiszpańską. Jak mówi Stanisław Barański z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego, poczucie przynależności Brazylijczyków do wspólnoty ogólnonarodowej jest stosunkowo słabe w porównaniu z więzami łączącymi ich z obszarem lokalnym. Tak samo dzieje się w Hiszpanii. Andaluzyjczyk zapytany o swoją przynależność na pierwszym miejscu wskaże region (w tym konkretnym przypadku będzie to Andaluzja), a dopiero w dalszej kolejności Hiszpanię. Nie można oprzeć się wrażeniu, że Brazylia jest taka, jaka jest brazylijska mentalność. Jedna osoba łączy w sobie skrajne emocje, tj. tęsknotę (saudade), a więc permanentne poczucie braku, z wesołym, beztroskim usposobieniem dziecka. Niestety, krajobraz społeczny Brazylii nie może być powodem do dumy – wystarczy rzucić okiem na monumentalne miasta otoczone wciąż rozrastającymi się dzielnicami biedy, tzw. favelami. W samym Rio de Janeiro jest ich już około 800, a najliczniejsza liczy ponad 200 tysięcy mieszkańców – by uświadomić sobie rangę problemu nierówności społecznej.

Najlepiej o tożsamości mieszkańca Ameryki Południowej świadczą słowa felietonisty Paulo Mendesa Camposa, który mówi, że filarami brazylijskości są umiejętność kombinowania i umiejętność odkładania na później.I nagle każdy z nas czuje się Brazylijczykiem.

 

Sylwia Bąk

 
Redakcja: Sandra Skopek

Brazylia jest jedynym brazylijskim krajem na całym świecie. Brazylijskim aż do przesady.
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.