Jak to jest być jedynakiem

czwartek, 23.04.2015r.
Autor: napisał/a 32 artykułów.

jedynak2n.t-01120 lat temu amerykański psycholog Granville Stanley Hall doszedł do wniosku, że jedynacy to osoby, które są samotne i nieprzystosowane do życia społecznego. W świadomości wielu ludzi panuje przekonanie, że jedynacy to ludzie rozpieszczeni i egoistyczni. A jak jest w rzeczywistości?

Polacy odpowiedzialni, za „nieszczęście” swoich dzieci?

Według diagnozy CBOS-u z 2013 roku – w Polsce jest coraz więcej jedynaków – 1,7 mln i będzie ich jeszcze więcej. Fakt, że przeciętne polskie małżeństwo wybiera model rodziny dwa plus jeden, w naturalny sposób nie sprzyja demografii. To wszystko za sprawą tego, że niektórych rodziców zwyczajnie nie stać na drugie dziecko. Potem dochodzą kolejne problemy, takie jak na przykład konieczność zmiany mieszkania na większe, co wiąże się z kolejnymi, coraz większymi wydatkami. Co ciekawe, wiele kobiet  nie chce kolejny raz iść na urlop macierzyński, ponieważ przerywając pracę po raz wtóry, stają przed problemem jej utraty. To, że ktoś będzie miał drugie dziecko, może wiązać się również ze stresem ukierunkowanym na myślenie: czy aby na pewno uda nam się utrzymać całą rodzinę? Rodzice posiadający jedno dziecko czują się „bezpieczniej”, tzn. łatwiej jest im godzić wychowanie malucha z pracą, a także innymi zajęciami.

Czy to wszystko wina rodziców?

Pedagog Jan Zborowski zwraca uwagę na dzisiejszą nadopiekuńczość rodziców. Wymienia nadmierną dbałość, która cechuje się usuwaniem z życia dziecka przeszkód, co prowadzi do zaniechania u niego siły, zniechęcenia do dążenia do wyznaczonych celów. Dziecko przyzwyczaja się do wygody, co sprzyja lenistwu, a co więcej, pojawia się u niego przeświadczenie, że wszystko, czego tylko zapragnie, zostanie spełnione bez nakładu pracy z jego strony. Przez tego typu podejście rodziców do dziecka, staje się ono niesamodzielne, czekając wyłącznie na pomoc innych. Tego typu opiece towarzyszy także zbyt duża kontrola. To pewnego rodzaju nadmierna miłość, która wiąże się z brakiem konsekwencji wobec postępowania z wychowankiem. Jak argumentuje pedagog, najczęściej to matki są osobami „spełniającymi zachcianki” dziecka – bez problemu ulegają temu, o co prosi ich maluch. Takie kobiety nie potrafią wyznaczyć kary, a jeśli już to robią – to jest to przez nie egzekwowane w sposób niekonsekwentny. Jan Zborowski wspomina także o opiece niewystarczającej – która występuje wtedy, gdy rodzic zwraca mniejszą uwagę na rozwój i wychowanie dziecka. Co za tym idzie, maluch ma mniejszy kontakt z rodzicem, może to spowodować jego zamknięcie się, izolację od otoczenia, wszelkie jego problemy nie zostają rozwiązane, co wpływa negatywnie na jego rozwój. W przypadku, gdy nie ma tej kontroli, dziecko jest pozostawione „samemu sobie”, przez co jest bardziej podatne na „złe wpływy”. Czego efektem może być opuszczanie lekcji w szkole, popadanie w nałogi.

1 2

Jak to jest być jedynakiem
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.