Czasem warto spauzować

czwartek, 14.11.2013r.
Autor: napisał/a 2 artykułów.

file7841312064106Mówi się, że Nowy Jork jest miastem, w którym tak łatwo z nikim nie być. Podobno jest to tak banalne, że na ludzi prowadzących ustabilizowane emocjonalnie życie, nie wspominając już o małżeństwach, patrzy się jak na dziwadła. Naszpikowane pracą życie, przez które przeplatają się towarzyskie spotkania po pracy, najczęściej też wiążące się z pracą, nie zostawiają czasu na zacieśnianie relacji międzyludzkich. Czy ma to jakiś związek z mentalnością Wielkomiejskich Polaków, czy może Nowojorczycy są z Marsa, a Polacy z Wenus? 

Podobno najłatwiej wrzuca się do jednego wora, a to prowadzi do krzywdzących pomyłek. Stereotypy jednak były, są i będą. Tylko czy Matki-Polki, mężowie pijący piwo przed telewizorem, skarpetki z sandałami i gustowne, wszechobecne reklamówki, to cały czas definicja stereotypowego Polaka? Kiedy na tapecie pojawiła się afera dotycząca ACTA, najlepiej cały problem z perspektywy społecznej opisał nikt inny jak plotkarski Pudelek. Zwrócił wtedy uwagę na to, że Polacy dążą do wyrównania statusu społecznego ze swoimi rówieśnikami z Zachodu. Nie mogą sobie jednak pozwolić na oryginalne płyty, czy wizyty w kinie z częstotliwością umożliwiającą bycie na czasie, bo Polska jest ubogim krajem. I faktycznie jest – dwa identyczne szampony z dyskontu, w Niemczech kosztują 65 centów, a w Polsce prawie sześć złotych. Mimo to dążymy do zachodnich wzorców i jak na nasze smutne finanse, wychodzi nam to całkiem nieźle.

Czy zatem relacje międzyludzkie też uległy zmianie? Czy Polacy z wielkich miast, w relacjach sercowo – łóżkowych, coraz bardziej upodabniają się do Nowojorczyków? Patrząc na środowisko, w którym się obracam – nie. Po modzie na łóżkowy freestyle, imprezowych znajomych w sam raz na raz i sex-friends, nastało parcie na związki. Nie jesteś w związku – jesteś passe! Żyjemy w epoce, w której zatarły się typy związkowca i singla. Każdy MUSI kogoś mieć.

file3201277420358Paradoks? Owszem. Kto gorszy? Ciężko stwierdzić. Polscy poszukiwacze związków, czy przelotni Nowojorczycy? Czy to możliwe, że społeczeństwa dążące do tego samego w sferach ekonomicznych, gospodarczych i lifestylowych są w stanie tak bardzo się od siebie różnić? Najwyraźniej możliwe. Pytaniem pozostają tylko motywacje. Wydaje mi się, że robimy to, dlatego że pcha nas się w jakiś schemat, na którym sama ostatnio się złapałam. Przyjaciele spotykają się w swoich związkowych kastach, a singli porównuje się do Bridget Jones. Podczas rodzinnych zjazdów dominują tematy pod tytułem: kiedy w końcu kogoś sobie znajdziesz, natomiast znajomi przestali orientować się w imionach osób towarzyszących. Ta swoista dyskryminacja sprawiła, że ludzie pchają się w kozi róg, z którego wstydzą się wycofać. I nie chodzi o to, że pary są złe, a związkofobia to rodzaj upośledzenia. Wszystko powinno po prostu przychodzić w swoim czasie. Skrajności nigdy nie były dobre. Zarówno traktowanie związku, jako czegoś obowiązkowego, jak i spłycanie relacji międzyludzkich do kategorii next please! Może czasem warto więc się odezwać i powiedzieć – to jeszcze nie moja pora.

W nowojorskim pośpiechu zgubiliśmy pasje i plany. W polskiej mentalności zatraciliśmy nowojorski luz. Może właśnie takie połączenie byłoby kwintesencją życia idealnego? Pomieszało nam się w głowach. Nie Polakom, nie Nowojorczykom – ludziom. I nie wiem czy to kwestia dorastania i po okresie wielkich prób i jeszcze większych błędów ludzie szukają swoich drugich połówek, czy to przez aspekty ekonomiczne i dlatego, że we dwójkę żyje się łatwiej, czy może próbujemy udowodnić sobie, że nie jesteśmy na tyle beznadziejni, że nikt nas nie chce. A może czasami zwyczajnie potrzebujemy wrócić do n i e p u s t e g o mieszkania.

 

Dorota Czubaj

 

Redakcja: Dorota Czubaj, Katarzyna Julia Sadecka

Redakcja Językowa: Weronika Szkwarek

Redakcja Graficzna: Mart Łobacz

Zdjęcia:
Image courtesy of  imagerymajestic FreeDigitalPhotos.net
Czasem warto spauzować
  • 4.67 / 5 5
3 ocen/y, 4.67 śr. ocen (92% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.