Demotywujące odbicie w lustrze – czyli dlaczego duże dziewczynki są wciąż niezadowolone?

czwartek, 06.08.2015r.
Autor: napisał/a 7 artykułów.

nerwica2c.mW Internecie krąży masa artykułów o niedojrzałych emocjonalnie dorosłych, czyli dużych dzieciach. Ostatnio szczególnie modne stało się omawianie problemów infantylnych kobiet, które nie wiedzą, czego chcą od życia. Pojawia się pytanie: czy opisywana zaciekle przez psychologów nerwica deprywacyjna to realne schorzenie, czy też kolejne wytłumaczenie dewiacyjnych postaw dzisiejszego społeczeństwa?

Jak powszechnie wiadomo, kobiety w większości mają tendencję do głębszej analizy wydarzeń i otaczającego je świata niż mężczyźni. Pomimo głośnych haseł równouprawnienia i krzyków o niezależności silnych kobiet XXI wieku, to jednak one nadal płaczą nocą w poduszkę rozważając sens swojego istnienia. Czy jest to kwestią zwykłego pesymizmu, który zdecydowanie częściej dopada kobiety niż mężczyzn, czy może efekt niedojrzałości płci pięknej? Wysoka emocjonalność sprawia, że kobiety często są odbierane przez społeczeństwo (a w szczególności przez jego męską część) jako dziecinne, komiczne, niepoważne. Dlatego też nadal rzadko pełnią wysokie funkcje państwowe bądź obejmują bardziej odpowiedzialne stanowiska w firmie.

Cóż, drogie Panie, same jesteśmy sobie winne. Może lepiej zachować dla siebie te wszystkie żale, które towarzyszą nam podczas sączenia wieczornych lampek wina? Nie zastanawiacie się, dlaczego w większości to kobiety cierpią na depresję i choroby psychiczne? W przypadku „piotrusiów panów”, czyli chorych na nerwicę deprywacyjną, to mężczyźni byli pionierami. Jednak obecnie coraz więcej kobiet cierpi na to schorzenie, wywołane brakiem więzi emocjonalnych ze swoimi rodzicami / opiekunami w dzieciństwie. Nerwica deprywacyjna to inaczej zespół niezaspokojenia emocjonalnego, który po raz pierwszy opisała Anna Terruwe niemal 50 lat temu. W swojej książce „Integracja emocjonalna. Jak uwierzyć, że jesteś kochany i potrafisz kochać” wraz z Conradem Baarsem piszą o nerwicach, w tym opisując objawy nerwicy deprywacyjnej. To nie tylko postawa nastolatka, lęk przed zobowiązaniami i traktowanie ludzi przedmiotowo, ale także niskie poczucie własnej wartości. Takie osoby nie są w stanie odczuwać pozytywnych uczuć ani też nikomu ich ofiarować. Autorzy posługują się metaforą słynnego „pustego zbiornika”, który chory otrzymał od swoich rodziców: nie było w nim miłości, która napełnia ów zbiornik w przypadku zdrowej relacji rodzice-dziecko. Stąd też u niego niezdolność do przekazania miłości swojemu potomstwu, ponieważ sam jej nigdy nie zaznał. To kolejny „pusty zbiornik” przekazywany dalej. Osoby, które otrzymały takie „puste zbiorniki” w dzieciństwie, to właśnie neurotycy deprywacyjni.

1 2

Demotywujące odbicie w lustrze – czyli dlaczego duże dziewczynki są wciąż niezadowolone?
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.