Dolny Śląsk na kartkach powieści

czwartek, 08.01.2015r.
Autor: napisał/a 22 artykułów.

Ksiaz_-_zamek_02Przestrzeń pełni w utworach literackich bardzo ważną rolę. Pisarze najczęściej odwołują się do znanych sobie miejsc i opisują je z dużą starannością. Dolny Śląsk również można poznać nie tylko za pomocą specjalistycznych przewodników, ale także dzięki książkom fabularnym. Warto zobaczyć, jak wygląda ta sama przestrzeń z perspektywy różnych autorów.

Breslau

Marek Krajewski to wrocławski pisarz, który jest autorem m.in. serii kryminałów o komisarzu Eberhardzie Mocku. Akcja utworów rozgrywa się w przedwojennym Wrocławiu. Krajewski bardzo szczegółowo opisuje wszystkie miejsca, a z racji czasu akcji zachowuje ich oryginalne niemieckie nazwy. Mieszkańcy Wrocławia mogą skonfrontować własne doświadczenia przestrzenne z tym, co opisuje pisarz. Pomocą służy indeks nazw topograficznych, umieszczony na końcu kryminałów, który zawiera tłumaczenia niemieckich nazw ulic czy budynków. Dzięki temu czytelnik czerpie wiedzę o historii miasta i dowiaduje się na przykład, że w dzisiejszej siedzibie biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich było kiedyś Gimnazjum św. Macieja, a most Grunwaldzki nosił nazwę Cesarskiego. Ludzie znający Wrocław bez problemu mogą wyobrazić sobie przestrzeń z powieści, mimo że akcja utworów dzieje się na początku XX wieku.

800px-Grunwaldzki_nocaNieznany Dolny Śląsk

Łatwopalni to jedna z najnowszych powieści polskiej pisarki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Autorka, podobnie jak Marek Krajewski, pochodzi z Wrocławia, ale w swojej twórczości łączy kryminał z romansem. Akcja Łatwopalnych rozgrywa się w małym miasteczku na Dolnym Śląsku, jednak nazwa miejscowości ani razu nie jest wymieniona. W ten sposób Lingas-Łoniewska zmusza czytelnika do myślenia –przestrzeń większości wydarzeń jest pewną tajemnicą. Pisarka podaje natomiast nazwy okolicznych miast, w których również trwa akcja, takich jak na przykład Wałbrzych czy Bielawa. Miejsca przedstawione w książce są unikatowe, pełne uroku, stają się ostoją dla bohaterów. Autorka posługuje się konkretnymi nazwami, przywołuje zamek Czocha, zlokalizowany w miejscowości Sucha czy ruiny zamku Nowy Dwór w Wałbrzychu. Dolny Śląsk przedstawiony w powieści sprawia wrażenie miejsca zacisznego, odosobnionego, wręcz tajemniczego, ale jednocześnie zachęcającego do odwiedzenia. Nawet Wrocław, który jednorazowo występuje w książce, sprawia wrażenie ustronnego, cichego miasta.

Miasto Joanny Bator

Joanna Bator, pisarka pochodząca z Wałbrzycha, kilkakrotnie umieszczała akcję swoich powieści właśnie w rodzinnym mieście. Jedną z takich książek jest Piaskowa Góra, której nazwa również wywodzi się od jednej z dzielnic Wałbrzycha. Przestrzeń miasta idealnie pasuje do zaprezentowania pełnego stereotypów, przygnębiającego świata. Świata brudu, szarych blokowisk i robotników.

800px-Zamek_Czocha_-_ZJ008Kolejna książka, za którą Bator w 2013 roku otrzymała nagrodę Nike przyznawaną przez Fundację Agory oraz „Gazetę Wyborczą”, to Ciemno, prawie noc. Obraz Wałbrzycha jest w niej częściowo zbliżony do tego z powieści Piaskowa Góra, jednak miasto wydaje się bardziej tajemnicze. Ma to zapewne związek z gatunkiem, którym posłużyła się Bator, czyli powieścią gotycką.

Tak jak zostało wspomniane na początku, autorzy często opisują miejsca, które znają. Podobnie jest z bohaterami tego artykułu, którzy stanowią jedynie skromną reprezentację licznych twórców przedstawiających w swoich utworach Dolny Śląsk. Każdy z nich ma własną perspektywę i ciekawym doświadczeniem jest zapoznanie się z różnymi punktami widzenia.

 

Aleksandra Mazur

 
Redakcja: Sandra Skopek
Redakcja językowa: Joanna Kaczerzewska

Dolny Śląsk na kartkach powieści
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.