Epigenetyka, czyli być kowalem własnego losu

czwartek, 17.04.2014r.
Autor: napisał/a 11 artykułów.

3Geny czy wychowanie? Co sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy? Prawda jak zwykle leży pośrodku. Jedno jest pewne. Wiele zależy od nas samych.

Geny w znacznym stopniu determinują to, kim jesteśmy. Mają wpływ na takie cechy fizyczne jak wzrost czy kolor włosów oraz psychiczne, np. inteligencję. Dawniej naukowcy uważali, że atrybuty te są tak głęboko zakorzenione w naszym kodzie genetycznym, że niemożliwa jest jakakolwiek ingerencja w nie. Wyzwolenie przyniosła nauka zwana epigenetyką.

Początki nowej nauki

Źródeł epigenetyki należy doszukiwać się w pracach pierwszych ewolucjonistów, które sięgają XIX w. Wtedy to francuski przyrodnik, botanik i zoolog Jean Baptiste de Lamarck ogłosił swoją wersję teorii ewolucji, której jednym z założeń było dziedziczenie cech nabytych. Mówiła ona, że jeśli konkretne środowisko oddziaływało na nasz organizm, to jego wpływ przeniesie się na przyszłe pokolenia (np. kret przebywający pod ziemią przekaże swój zanik wzroku następnej generacji lub żyrafa wyciągająca szyję po jedzenie znajdujące się na drzewie, przekaże potomstwu skłonność do jej wydłużania). Z czasem zarówno Karol Darwin, jak i Gregor Mendel podważyli słuszność teorii de Lamarcka. Wykazali, że ewolucję napędzają mutacje w DNA komórek, które następnie podlegają naturalnej selekcji i odziedziczone zostają przez kolejne pokolenia. Teoria ta stała się niepodważalnym dogmatem na kolejnych kilkadziesiąt lat.

W połowie XX w. zaczęły pojawiać się koncepcje, które wskazywały na trzeci element, mający łączyć dwie poprzednie teorie. Były to czynniki epigenetyczne. Pod pojęciem tym rozumiano chemiczne „bonusy”, które otrzymywało nasze DNA z pomocą środowiska, w którym komórce przyszło się rozwijać. Tak więc epigeny to związki chemiczne, które mogą włączać i wyłączać poszczególne geny, zmieniając ich wpływ na nasz organizm.

1 2

Epigenetyka, czyli być kowalem własnego losu
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.