Fandom, czyli “say what you want about us but don`t even try to hurt the artist

czwartek, 05.06.2014r.
Autor: napisał/a 1 artykułów.

file0002005996090Niepisany Pakt

Zjawisko fandomu na pewno nie jest obce żadnemu aktywnemu użytkowników serwisów społecznościowych, nawet jeśli sama nazwa nie wydaje się być do końca jasna. Członkostwo w fandomie to coś więcej niż bycie tylko i wyłącznie fanem danego artysty. Raczej przypomina to niepisaną umowę o nieprzemijające oddanie, poświęcenie i bezwzględnie zrozumienie.

Fandomy mają swoje korzenie w okresie wzmożonej popularyzacji kultury, a  okres wybuchu wszechstronnej działalności artystycznej (powstanie teatrów, samozwańczych kabaretów itd.) szacuje się na przełom XIX i XX wieku. Obcowanie ze sztuką przestało być wówczas wyłącznym przywilejem przedstawicieli wpływowych grup społecznych, towarzystw inteligenckich i artystycznych. Sam wyraz fan, w znaczeniu zbliżonym do dzisiejszego, po raz pierwszy został odnotowany w słowniku XIX-wiecznej angielszczyzny i określał miłośników popularnych wówczas walk bokserskich.

Kiedy mówimy, że ktoś staje się fanem, to nie tylko dzięki temu, że regularnie ogląda jakiś program w telewizji, ale dlatego, że za tym oglądaniem idą konkretne kulturalne działania: dyskutowanie o swoich uczuciach i przemyśleniach z innymi sympatykami programu i wreszcie dołączenie do istniejącej już wcześniej wspólnoty ich miłośników. Tymi słowy Henry Jenkins wypowiada się o przedmiocie swoich badań w  publikacji Fans, Bloggers and Gamers: Exploring Participatory Culture z 2006 roku. I jest to najszczersza prawda! Członkowie społeczności fanów nie śpią po nocach, by zarezerwować sobie bilet na koncert ulubionego artysty, by spędzić kilka godzin w błogiej świadomości, że w końcu mogą być blisko niego.

Jak było wcześniej? W jaki sposób mogła przebiegać integracja fanów, gdy posiadanie telewizora było jeszcze oznaką prestiżu społecznego? Jeden z internautów zdradza: moje pierwsze zetknięcie ze wspólnotami fanów przyszło wraz z odkryciem grupy dyskusyjnej poświęconej serialowi „Miasteczko Twin Pearls” . Fandomy są jednym z wielu dzieci ery  Internetu szerokopasmowego i wysoko zaawansowanej – tzw. „inteligentnej” technologii. Zjawisko fandomu nie mogłoby powstać wcześniej ze względu na fakt, iż wiele form zrzeszania się fanów ma ścisły związek zInternetem. Jednak doskonale znane są archiwalne nagrania, na których widać nastolatki omdlewające na widok Wspaniałej Czwórki z The Beatles wysiadającej z samolotu czy ściganej przez rozentuzjazmowane tłumy. W tamtych czasach zrzeszenie fanów z całego świata w jednej, w dodatku wirtualnej przestrzeni było czymś niepojętym i z oczywistych względów relacje między nimi zachodziły tylko w sposób bezpośredni. Nie zmienia to jednak faktu, że wcześniejsze pokolenia okazałyby się być kreatywnymi autorami twórczości fanowskiej znanej dziś głównie pod angielską nazwą: fan art.

1 2

Fandom, czyli “say what you want about us but don`t even try to hurt the artist
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.