Kino made in Africa

czwartek, 29.05.2014r.
Autor: napisał/a 27 artykułów.

plakat2014Nollywood – nigeryjski przemysł filmowy – zajął drugie miejsce w rankingu największych centrów filmowych. Wyprzedził Hollywood, ustąpił miejsca tylko gigantycznemu Bollywood.

Kino Afryki to jednak nie tylko Nigeria. Coraz popularniejsze na całym świecie stają się produkcje z Algierii, Kamerunu i Ghany. Najlepsze afrykańskie dramaty, komedie, filmy dokumentalne, a nawet hip-hopowy musical można było zobaczyć podczas IX Festiwalu Filmów Afrykańskich – AfryKamera 2014.

Nollywood: Od bohatera do zera

Nigeryjski przemysł filmowy z siedzibą w Lagos produkuje rocznie od tysiąca do dwóch tysięcy filmów. Budżet każdego zamyka się w granicach 50 tysięcy dolarów, zdjęcia i montaż trwają kilkanaście dni, potem produkcja od razu trafia do dystrybucji. Nollywood to drugi największy pracodawca w kraju, a jego zyski stanowią ponad jeden procent nigeryjskiego PKB. Mimo ogromnej popularności w ojczyźnie krytycy na całym świecie nie zostawiali na produkcjach z Lagos suchej nitki. Zarzucano im naiwność i banalność scenariuszy, dialogi jak z telenoweli, drewniane aktorstwo i amatorską reżyserię.

Z czasem jednak Nollywood prostotę swoich filmów przekuło w swój znak rozpoznawczy, a film Od bohatera do zera to najlepszy dowód na to, że filmowcy z Nigerii mają do siebie sporo dystansu. Trudno jednoznacznie sklasyfikować tę produkcję: z jednej strony to słodko-gorzka opowieść o sfrustrowanym reżyserze i trudnej pracy na planie, z drugiej – cięta satyra na kondycję przemysłu filmowego, dziennikarstwa i obyczajowości współczesnych Nigeryjczyków, którzy bez większych skrupułów zdradzają bliskich i manipulują innymi.

1 2

Kino made in Africa
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.