Kłamstwo ma krótkie nogi

czwartek, 27.11.2014r.
Autor: napisał/a 4 artykułów.

klamstwo2m.wKłamstwo definiowane przez słownik języka polskiego jako świadome mówienie nieprawdy kojarzone jest z czymś negatywnym, a często nawet z brakiem moralności. Według niektórych czasami jest konieczne, zaś dla innych to nieodłączna część życia. Czy tak naprawdę zdajemy sobie sprawę, czym jest kłamstwo i kiedy możemy nazwać siebie łgarzami?

Historia kłamstwa

Wydawać by się mogło, że kłamstwo – jako jeden z grzechów w religii katolickiej – od dawien dawna było potępiane i uznawane za niemoralne i niewłaściwe. Jednakże mija się to nieco z prawdą. Homer, starożytny poeta grecki, charakteryzując jednego z bohaterów, Odyseusza, opisał go jako mistrza wprowadzania w błąd, czyli jakby to dzisiaj nazwano – zwykłego kłamcę. Odbiór takiego zjawiska w tamtych czasach nie był negatywny, a wręcz przeciwnie – kłamstwo, jeszcze wtedy niezdefiniowane i nienazwane, uważane było za pewien rodzaj zaradności życiowej i przydatną umiejętność, którą nie każdy mógł posiąść. W starożytności skojarzenia dotyczące łgarstw były pozytywne, ponieważ zazwyczaj powiązane z poetami i sztuką. To zjawisko dokładniej wyjaśnia psycholog, profesor Tomasz Witkowski:

Greckie słowo yeudox oznaczało przede wszystkim czynność tworzenia fikcji. Nie istniało rozróżnienie pomiędzy fikcją, świadomym wprowadzaniem w błąd, fałszem. Takie rozumienie zjawiska nie wiązało się z żadnymi moralnymi konotacjami!

Rysopis kłamcy

Według Paula Ekmana, amerykańskiego psychologa, kłamca to jednostka chcąca intencjonalnie zmylić drugiego człowieka bez uprzedzenia go o swoim zamyśle. Nie jest tutaj istotne pochodzenie, status czy ilość znajomych, ponieważ każdy ma wybór pomiędzy kłamstwem a mówieniem prawdy. Wiąże się to ze świadomością różnicy pomiędzy jednym a drugim oraz konsekwencji, które mogą wyniknąć z łgania. Z owej definicji można wywnioskować, iż kłamcą nie jest na pewno ten, kto nieświadomie mówi nieprawdę. Chcąc poznać tajemnice kłamstwa, należy przyjrzeć się kilku cechom, które opisał profesor Witkowski. Pierwsza z nich to dzielność intelektualna, pozwalająca uporać się z ciężarem konsekwencji wynikających z oszustwa. Kolejna to dobra pamięć, pomagająca łgarzowi nie pogubić się w tym, co i komu mówił. Istotna jest również inteligencja – ułatwiająca oszustwa, a jednocześnie często popychająca do kłamstwa.

Dlaczego ludzie kłamią?

Po pierwsze kłamstwo często powodowane jest chęcią zwrócenia na siebie uwagi. Wiąże się to ze znacznym ubarwianiem rzeczywistości – przedstawianiem sytuacji, które nigdy nie miały miejsca, lub opowiadaniem o fikcyjnych zdarzeniach. Ma to na celu znalezienie się w centrum zainteresowania i wzbudzenie podziwu słuchaczy. Natomiast wyrażanie się w sposób kulturalny, ale bez zastanowienia się, czy wypowiadane słowa są prawdziwe czy nie, to tak zwane kłamstwa grzecznościowe.

Mówienie nieprawdy we własnej obronie, a zwłaszcza w sytuacjach, kiedy chce się uniknąć kary lub ją odwlec, to z kolei kłamstwo operacyjne. Przyczyną kłamstwa może być też chęć oszukiwania po to, by zrobić komuś przyjemność, podnieść go na duchu czy wesprzeć. Zaś oszustwa mające na celu podnoszenie lub podtrzymanie samooceny osoby świadomie mówiącej nieprawdę to kłamstwa egotystyczne.

1 2

Kłamstwo ma krótkie nogi
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.