Klasztor Shaolin

czwartek, 15.10.2015r.
Autor: napisał/a 17 artykułów.

Klasztor-Shaolin_2_MCKlasztor Shaolin, wybudowany w 495 roku, jest miejscem legendarnym. To tam rozwinięto chińskie sztuki walki. Dziś tłumy turystów przybywają do klasztoru, by poznać tajniki treningów mnichów.

Od czego się zaczęło?

Świątynia Shaolin powstała w 495 r. Chinach, w prowincji Henan, 800 kilometrów na południowy zachód od Pekinu. Znajduje się pomiędzy szczytami pasma Song, u podnóża góry Shaoshi. Człon Shao w nazwie Shaolin oznacza właśnie górę Shaoshi, zaś lin to las. W wolnym tłumaczeniu można zatem odczytać tę nazwę jako „świątynia w lasach góry Shaoshi”.

Początkowo świątynia była jednym z miejsc, w którym mnisi tłumaczyli teksty buddyjskie, jednak z czasem została przekształcona w wielki i bogaty klasztor. Jego budowę zlecił cesarz Xiaowendi z dynastii Wei dla mnicha Batuo. W 527 roku, w czasie panowania dynastii Liang, buddyjski książę Da Mo przybył do świątyni, by głosić nauki religijne. Szybko zauważył, że mnisi są słabi i często chorują.

Jak głosi legenda, po dziewięciu latach medytacji Da Mo napisał dwa traktaty: „Shi Sui Ching” o kultywacji buddyjskiego ducha oraz „Yi Gin Ching”, który opisywał sztuki wzmacniania ciała. W klasztorze zaczęto stosować się do zaleceń zawartych w drugim traktacie. Trening pomógł mnichom nie tylko zwiększyć siłę mięśni, ale przede wszystkim dzięki niemu mnisi nauczyli się korzystać ze swojej „siły wewnętrznej”. Dzięki treningowi mnisi umieli obronić się przed złodziejami i rabusiami. Do codziennych, rutynowych obowiązków – czyli medytacji, studiowania buddyzmu, nabożeństw – dołączono ćwiczenia fizyczne. W ten sposób narodziło się kung-fu – chińska sztuka walki.

Potężni mnisi z klasztoru Shaolin

Zostanie mistrzem walk w klasztorze Shaolin było zawsze bardzo trudne. Dziesięcioletni chłopcy, którzy chcieli stać się wojownikami, musieli najpierw cierpliwie siedzieć przed klasztorem. Do środka wpuszczano ostatecznie tylko najcierpliwszych. Tak wyglądał początek, z czasem było coraz trudniej. Małych chłopców czekały trzy lata wyczerpującej pracy. W pierwszym roku musieli nosić z podnóża góry, na której wznosił się klasztor, wodę w dwóch ciężkich, żeliwnych naczyniach. Rok później pokonywali tę samą drogę w żelaznych butach ważących 10 kilogramów. Uczniowi, który wytrwał przez pierwsze dwa lata, golono głowę i wypalano dziewięć blizn. Wówczas chłopiec rozpoczynał naukę sztuk walki, składając przysięgę, że nigdy nikomu nie zdradzi tego, czego się nauczył. W klasztorze Shaolin uczono kung-fu w pięciu stylach, których nazwy zaczerpnięto od zwierząt będących ich wzorem i inspiracją: smoka (symbol duszy), węża (elastyczność i wytrzymałość ciała), tygrysa (siła), lamparta (oddech) i żurawia (witalność).

1 2

Klasztor Shaolin
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.