Kooperatywy spożywcze – o ludziach, którzy nie kupują jedzenia w supermarkecie

czwartek, 15.10.2015r.
Autor: napisał/a 29 artykułów.

zdrowazywnosc1m.wOd kilku lat systematycznie przeprowadzane są badania na temat świadomości ekologicznej i zachowań konsumenckich. Ważne pytanie to na przykład czy konsumenci zwracają uwagę na pochodzenie żywności?

Fair Trade

To zorganizowany ruch społeczny, który wykorzystuje podejście rynkowe w celu poprawienia sytuacji mieszkańców krajów rozwijających się oraz promowania zrównoważonego rozwoju.

Założenia organizacji to głównie świadczenie lepszych warunków handlowych, ochrona praw drobnych producentów i pracowników Globalnego Południa – głównie Afryki.

Takie rozwiązania poza uczciwą ceną gwarantują producentom wsparcie ze strony partnerów handlowych, włączając w to dopłaty oraz wszelką pomoc, chociażby w kwestiach prawnych, tak aby rolnicy mogli pracować w sposób zrównoważony i bezpieczny dla środowiska, oraz rozwijać swoją społeczność na zasadach demokratycznych.

Podsumowując, kupując produkty oznaczone emblematem fair trade można mieć pewność, że ludzie, którzy pracowali przy ich powstawaniu, naprawdę byli traktowani fair.

Z drugiej strony, według części ekonomistów ruch fair jest szkodliwą dla gospodarki formą interwencjonizmu. Profesor ekonomii na Henderson State University – Victor V. Claar zwraca uwagę na fakt, że taki rodzaj pomocy może prowadzić do nadprodukcji a także zaniżania cen oraz niższej opłacalności działalności producentów, którzy nie są subsydiowani.

Duża część ekspertów zgadza się jednak, że ruch fair trade jest w istocie formą interwencjonizmu, która – przynajmniej w krótkiej perspektywie – może przynieść pozytywne rezultaty, biorąc pod uwagę, że całemu ruchowi przyświecają dobre intencje.

Jak mówi publicysta Adam Leszczyński, inicjatywa fair trade ma na pewno jedną pozytywną stronę, wielkie firmy musiały wreszcie zauważyć, że ich działalność ma określone skutki społeczne i etyczne. I na tym polega główna rola fair trade. Nie jest to narzędzie ekonomiczne, a rodzaj kampanii uświadamiającej mieszkańcom globalnej Północy problemy Południa.

Sprawiedliwy Handel

Rynek żywności w Europie, podobnie jak ma to miejsce w Afryce, należałoby przywrócić na właściwe tory. Rolnicy pracujący dla koncernów zaopatrujących sieci supermarketów, obowiązani są podpisywać niekorzystne dla nich kontrakty, według których przykładowo za niedotrzymanie umowy przewidywane są znaczne kary pieniężne.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

zdrowazywnosc2m.wNiejednokrotnie przez tego typu praktyki producenci są poniekąd zmuszeni stosować chemiczne nawozy czy środki ochrony roślin takie jak np. pestycydy, dla pewności, że ich zbiory będą wystarczające dla wywiązania się z umowy.

Inaczej wygląda sytuacja, jeżeli chodzi o prywatne uprawy, z których plony są produkowane na sprzedaż, ale na pewno nie można ich znaleźć w zwykłym sklepie. O ekologiczne, często certyfikowane jedzenie, którego cena nie różni się znacznie, lub nie różni się wcale od ceny produktów w sklepie, jest w Polsce coraz łatwiej. Dzieje się tak między innymi za sprawą kooperatyw spożywczych.

Kooperatywa spożywcza polega na tym, że jak największa grupa ludzi składa wspólne zamówienia na żywność prosto od rolników oraz wytwórców. Dotyczą ich wtedy ceny hurtowe, poza tym mają duże możliwości negocjacji. W wielu przypadkach kooperatywa pozostaje w ścisłej współpracy ze swoimi dostawcami.

Wspólnota

Zdobywanie żywności w taki sposób różni się od chodzenia do sklepu. Trzeba pozostawać w kontakcie z kooperatywą i pilnować terminów składania poszczególnych zamówień.

Jednak dzięki powszechnemu dostępowi do internetu, kooperatywy nie muszą już spotykać się całą grupą przy okazji każdego zamówienia. Wszystko odbywa się na przykład za pomocą facebooka. Następnie przyjeżdża się w umówione miejsce i odbiera swoje zamówienie. W przypadku niektórych kooperatyw, między innymi – pierwszej w Polsce, warszawskiej kooperatywy „Dobrze” – takim miejscem odbioru jest własny sklep spółdzielczy, w którego prowadzeniu bierze udział każdy członek grupy.

Kolejną rzeczą, która odróżnia uczestnictwo w kooperatywie od kupowania w tradycyjnych sklepach jest szeroko idąca współpraca uczestników grupy z rolnikami.

Współpraca taka polega na przykład na tym, że w czasie zasiewów grupa szczegółowo określa jakie oraz ile plonów będzie chciała kupić, dzięki czemu rolnik nie musi martwić się o to gdzie sprzeda nadwyżkę. Ponad to rolnik dostaje od kooperatywy całość swojego wynagrodzenia, albo przynajmniej zaliczkę już na początku zasiewów.

Co więcej, w przypadku nieurodzaju bądź innych niespodziewanych wypadków, rolnik nie musi zwracać żadnych pieniędzy kooperatywie.

Zdarza się, że uczestnicy kooperatyw oferują swoją pomoc w okresach kiedy w gospodarstwie jest więcej pracy.

Warto zwrócić uwagę na to jak bardzo takie podejście różni się od sytuacji panującej w przypadku wielkich koncernów.

Dodatkowe korzyści

Ludzie, którym nie są obojętne skład i pochodzenie żywności, powinni wiedzieć, że warto dołączyć do facebook’owej grupy kooperatywy spożywczej w swoim mieście, nawet jeżeli nie ma się w planach składać żadnych zamówień czy też aktywnie uczestniczyć w życiu tejże kooperatywy. Jest to bowiem społeczność ludzi bardzo dobrze zorientowanych w sferze zdrowego odżywiania.

Oprócz tego, że każdy uczestnik kooperatywy może dołączyć do wspólnych zamówień, znaleźć tam można adresy targowisk, na których sprzedaje się ekologiczną żywność, informacje o ciekawych imprezach i festiwalach promujących zdrowe i lokalne jedzenie.

W końcu jest to idealne miejsce aby dzielić się między sobą własnymi wyrobami oraz zamawiać wspólnie produkty w internecie oszczędzając na kosztach przesyłki.

 

Mateusz Kilarski

Redakcja: Sandra Skopek

Redakcja językowa: Adam Śliwiński

Redakcja graficzna: Marta Wypych

Kooperatywy spożywcze – o ludziach, którzy nie kupują jedzenia w supermarkecie
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.