Książę teatru ubogiego – Jerzy Grotowski

czwartek, 26.06.2014r.
Autor: napisał/a 27 artykułów.

Jerzy_GrotowskiEwa Lubowiecka, aktorka współpracująca z Grotowskim, w jednym z wywiadów wspominała, że był człowiekiem o trudnym charakterze, bezwzględnym, całkowicie oddanym swojej wizji teatru. Wizji, na którą Polska lat sześćdziesiątych nie była gotowa.

Szarzyzna mieszczańskiego realizmu

Jerzy Grotowski urodził się w 1933 roku w Rzeszowie w inteligenckiej rodzinie. Jego matka była nauczycielką, a ojciec inżynierem leśnictwa, rezerwowym kapitanem Wojska Polskiego. Młodszy syn Jerzy odziedziczył po ojcu wrażliwość na sztukę. O ile Marian Grotowski malował i rzeźbił, Jerzy od najmłodszych lat interesował się teatrem. W 1955 roku ukończył aktorstwo na Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie. W Moskwie studiował reżyserię w prestiżowym Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej. Wtedy też zetknął się z artystycznymi wizjami Aleksandra Tairowa i Wsiewołoda Meyerholda – radzieckich reżyserów, twórców awangardowego nowoczesnego teatru sowieckiego. Szczególną inspiracją dla Grotowskiego stały się jednak koncepcje Konstantina Stanisławskiego. Tzw. metoda Stanisławskiego – czyli system wytycznych dla aktora, które zakładały pogłębienie rysu psychologicznego postaci, improwizacje, głębokie utożsamianie się z rolą – była fundamentem teatru Grotowskiego.

Teatr, który zrywa z tradycją syntezy sztuk

Jako reżyser zadebiutował już w 1957 roku, wystawiając w Krakowie „Krzesła” Eugène’a Ionesco. Współpracował także z Teatrem Polskiego Radia, gdzie zrealizował słuchowiska na podstawie azjatyckich legend i staroindyjskiego dramatu. W 1959 roku zaproponowano mu objęcie kierownictwa artystycznego Teatru 13 Rzędów w Opolu. Najbliższym współpracownikiem Grotowskiego został Ludwik Flaszen, kierownik literacki placówki. Zadebiutowali „Orfeuszem”, później wystawiali zarówno zagraniczne klasyki („Kain”, „Faust”), jak i dramaty z polskiego kanonu („Kordian”, „Dziady”). Szczególnie dużo emocji wzbudził spektakl „Akropolis” na podstawie Wyspiańskiego, wystawiany już pod nowym szyldem – Teatru Laboratorium 13 Rzędów. Grotowski przeniósł akcję z Wawelu do obozu koncentracyjnego. Oprawę muzyczną tworzyli sami aktorzy – stukając niedobranymi drewniakami, śpiewali tekst Wyspiańskiego do melodii polskich wielkopostnych pieśni. Spektakl kończył się, kiedy aktorzy wpadali do wielkiej skrzyni i na scenie zapadała przejmująca cisza. Jak wspominała Ewa Lubowiecka, nawet współpracownicy Grotowskiego nie zawsze rozumieli, o co chodziło reżyserowi. Nie rozumieli tego także widzowie, dlatego Teatr Laboratrium 13 Rzędów borykał się z problemem niskiej frekwencji – zdarzało się, że zespół grał tylko dla jednego widza.

1 2

Książę teatru ubogiego – Jerzy Grotowski
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.