Która unia dla Ukrainy ?

czwartek, 09.01.2014r.
Autor: napisał/a 6 artykułów.

ccccOd końca listopada oczy całego świata skierowane są na Ukrainę. Nie ma dnia bez informacji dotyczących wydarzeń z tej części świata. Media wskazują nawet na początki rewolucji, która może przynieść zmianę w składzie elit rządzących. Dlaczego jednak doszło do tak licznych wystąpień obywateli ukraińskich przeciw swoim przedstawicielom politycznym? Sprawa wydaje się dość prosta, a przynajmniej takie wnioski można wysunąć przeglądając informacje przedstawiane przez media. Jak jest naprawdę?

Początki

28 listopada 2013r. odbył się szczyt tzw. Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, na którym miało dojść do podpisania umowy stowarzyszeniowej pomiędzy Unią Europejską a Ukrainą. Wraz z Ukrainą taką umowę podpisać miały Armenia, Gruzja i Mołdawia. Ostatnie dwa państwa parafowały odpowiednie dokumenty. Armenia zrezygnowała z dalszych negocjacji mających przybliżyć ją do Unii po spotkaniu prezydenta Serża Sarkisjana z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem. Kraj ten ogłosił chęć przystąpienia do – tworzonej przez Rosję, Białoruś i Kazachstan – Unii Celnej.

Wracając do sprawy Ukrainy…

Aby lepiej zrozumieć problem przed jakim stoi dziś społeczeństwo naszego sąsiada, dobrze byłoby cofnąć się do roku 2004, kiedy to wybuchła – sławna na cały świat – ukraińska pomarańczowa rewolucja.

W 2004r. na Ukrainie odbyły się wybory prezydenckie. Do drugiej tury dostali się: Wiktor Janukowycz (obecny prezydent Ukrainy, wówczas premier związany z obozem, który postulował m.in. o przyłączenie Ukrainy do Rosji) oraz Wiktor Juszczenko (były prezydent – obecnie, ze względu na wydarzenia z okresu jego prezydentury, niezbyt poważany wśród współobywateli).

Oficjalnie z tego starcia zwycięsko wyszedł Wiktor Janukowycz. Szybko okazało się jednak, że oficjalnie ogłoszone wyniki różnią się znacznie od tych faktycznych. Opozycja, na czele z Wiktorem Juszczenką i Julią Tymoszenko, wezwała do obywatelskiego oporu, co w konsekwencji doprowadziło do powtórzenia drugiej tury wyborów, w której zwycięstwo odniósł już Juszczenko.

Działanie pomarańczowej opozycji zdecydowanie poparł ówczesny prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski, który przybył specjalnie na Ukrainę, aby protestować wraz z jej obywatelami.

Zwycięskie wybory prezydenckie przyniosły zmianę ekipy rządzącej. Nowym premierem została Julia Tymoszenko. Stan całkowitego porozumienia pomiędzy panią premier a prezydentem Juszczenko nie trwał jednak zbyt długo. Dobrą współpracę psuły wzajemne oskarżenia o korupcję oraz kontakty z obozem Janukowycza. Ten ostatni cierpliwie czekał na swoje pięć minut, które przyszły w 2010r.

W roku zwycięskich wyborów Janukowycza na Ukrainie doszło do bardzo ciekawych posunięć, które możliwe były dzięki „genialnym” działaniom Rosji. Tuż po wątpliwych wyborach, które najprawdopodobniej (tak jak w 2005r.) zostały sfałszowane, prezydent Janukowycz przystąpił do eliminacji swoich przeciwników politycznych. Ofiarą jego działań był nikt inny jak Julia Tymoszenko. Ktoś może zapytać: dlaczego prezydent Janukowycz nie rozprawił się najpierw z byłym prezydentem? Odpowiedź jest prosta. Z Wiktorem Juszczenko nie trzeba było się już liczyć, był skompromitowany po pięcioletnim okresie swoich rządów. Ciągnęły się za nim liczne afery korupcyjne, a także podejrzewano go o zaprzepaszczenie swoich ideałów i bliższe związanie z Partią Regionów (partia Wiktoria Janukowycza).

1 2 3 4

Która unia dla Ukrainy ?
  • 5.00 / 5 5
1 ocena, 5.00 śr. ocen (95% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.