Małżeństwo bez obrączek

czwartek, 24.04.2014r.
Autor: napisał/a 9 artykułów.

3Nieco innych przyczyn doszukują się specjaliści.  Aleksandra Wilusz, psycholog i psychoterapeuta, za główny powód popularności życia na „kocią łapę” uważa przemiany społeczne: dziś absurdem wydaje nam się np. poświęcenie prywatnego szczęścia na rzecz rodziny czy ojczyzny. Kiedyś byliśmy społeczeństwem kolektywnym, w którym najwyższą wartością była wspólnota (od rodziny po naród). Dziś wygrywają wartości indywidualne – osobiste szczęście, samorozwój – zaś jedną z konsekwencji jest istnienie coraz większej ilości par bez ślubu.

Do podobnych wniosków doszła socjolog Aldona Żurek – zauważa, że dla współczesnych kobiet obrączka na palcu nie jest czymś, czym można pochwalić się po latach przed koleżankami z ławy szkolnej. Dziś jest to już raczej dyplom, kariera czy dobry samochód. Dla mężczyzn z kolei zawarcie związku małżeńskiego nigdy nie było głównym powodem do noszenia wyżej głowy. Z wypowiedzi ekspertów można wywnioskować, że w dzisiejszych czasach ślub nie jest priorytetem – ważniejsze okazuje się posiadanie pracy i własny rozwój.

Obrączka na palcu marzeniem kobiet

Kobiety i mężczyźni całkowicie odmiennie podchodzą do małżeństwa. Badania przeprowadzone przez Instytut badań rynku i opinii Gfk Polonia wykazały, że blisko 85 proc. kobiet chce wziąć w przyszłości ślub, natomiast tylko 36 proc. mężczyzn deklarowało takie samo stanowisko. Oznacza to, że ponad połowa kobiet w najbliższym czasie nie założy obrączki na palec. Scott Stanley, profesor z Uniwersytetu w Denver znalazł na to wyjaśnienie odwołując się do związków nieformalnych. Jak twierdzi, mężczyźni mieszkający z partnerką nie potrzebują zawarcia małżeństwa, ponieważ odpowiada im sytuacja, w której mają zapewniony seks i możliwość dzielenia kosztów na pół. Kobiety natomiast wspólne mieszkanie odbierają jako czekanie na ślub – jest to dla nich wstęp do małżeństwa. Co ciekawe, Olga Żakowicz, prezes fundacji „Kobiety dla kobiet” zauważa, że mieszkanie bez ślubu nie stawia kobiety w dobrej sytuacji: równouprawnienie kończy się tam, gdzie zaczyna męski egoizm i lenistwo. O ile żona ma prawo oczekiwać od męża zaangażowania w życie rodzinne, o tyle konkubina – w momencie, gdy pierwsze emocje gasną – często sama przejmuje część obowiązków partnera. […] Mężczyzna, który czuje się „wolny”, ma większe tendencje do zdrad niż kobieta żyjąca w wolnym związku. Kobieta jest bardziej lojalna nawet wtedy, gdy jej partner na to nie zasługuje. Jak się okazuje, kobiety słusznie pragną małżeństwa, ponieważ konkubinat wcale nie daje gwarancji na udany związek.

Małżeństwo vs. konkubinat

Specjaliści widzą wyraźne różnice w jakości związków małżeńskich i konkubenckich. David Fichman, specjalista od medycyny rodzinnej twierdzi, że o trwałości małżeństwa decyduje umiejętność radzenia sobie z konfliktami. Do najczęstszych problemów zalicza: niesprawiedliwy podział obowiązków, zdradę, picie alkoholu, zażywanie narkotyków, zazdrość oraz nieroztropne wydawanie pieniędzy. Co ciekawe, Scott Stanley uważa, że małżonkowie będący przed ślubem w kohabitacji nie posiadają umiejętności radzenia sobie z nieporozumieniami. Z wypowiedzi obydwu profesorów wynika, że związek na „kocią łapę” wyraźnie odbiega od małżeństwa pod względem komunikacji i poprawnego rozwiązywania konfliktów.

1 2 3

Małżeństwo bez obrączek
  • 5.00 / 5 5
4 ocen/y, 5.00 śr. ocen (98% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.