Mary Poppins: prawda czy fikcja?

czwartek, 08.01.2015r.
Autor: napisał/a 6 artykułów.

Mary_Poppins2Kiedy Walt Disney obiecał swojej córeczce, że nakręci film oparty na jej ulubionej powieści, nie przypuszczał, że proces ten będzie trwał aż 20 lat. Na pewno każdemu, jeszcze z dzieciństwa, znana jest Mary Poppins – niania, która przyleciała na parasolu do dwojga dzieci i przekształciła ich życie w bajkę. Niania, która przewróciła życie rodziny Banksów do góry nogami. Niania, u której dzieci z radością piły syrop przeciw przeziębieniu z dodatkiem łyżeczki cukru. Jej energiczne i z pozoru pozbawione sensu piosenki poprawiają humor nawet najbardziej ponuremu dorosłemu.

Taka Mary Poppins pojawia się przed widzami w filmie Walta Disneya z 1964 roku. To jeden z pierwszych musicalów, w którym oprócz gry aktorów przedstawieni są animowani bohaterowie. Tańczące pingwiny, śpiewające zwierzęta, namalowane różnobarwną kredą obrazy Berta, które Jane i Michaelowi udaje się zobaczyć podczas jednej wycieczki z Mary. To wszystko przekształca baśń w rzeczywistość. W trakcie filmu widzowie nie tylko zapoznają się z Mary Poppins, Bertem, Jane, Michaelem, wujaszkiem Mary, lekkomyślną mamą Winifred, swarliwą kucharką i wesołą służącą. Można również dostrzec, jak zmienia się ojciec Jane i Michaela. Ze srogiego i wiernego zasadom pracownika angielskiego banku, który nie zwraca uwagi na swoje dzieci, przekształca się w troskliwego ojca. Zaczyna rozumieć, jakie są główne wartości w życiu – nie pieniądze, kariera i reputacja, a rodzina, dzieci i zwyczajne ludzkie szczęście. Ten film może i nie zmienił życia każdego, kto go oglądał, jednak dzięki niemu można zrozumieć, jaka istotna jest rodzina w życiu każdego człowieka. Ciekawe pozostaje to, co było poza kadrem. Co Pamela Travers, autorka tej świetnej bajki, chciała przekazać widzom za pośrednictwem swojej historii? Co naprawdę kryje w sobie postać Mary Poppins?

Jak okazało się po obejrzeniu filmu „Ratując pana Banksa” (reż. John Lee Hancock, 2013), w owej historii nie wszystko jest takie jednoznaczne. Treść filmu uświadamia to, co było poza kadrem legendarnej disnejowskiej Mary Poppins. Bajka nie była tylko wymysłem i fantazją Tevers. Oprócz pingwinów-kelnerów i tańczących na dachach kominiarzy było coś jeszcze. To, czym pisarka chciała podzielić się z czytelnikiem, lecz nie zdradzać do końca wszystkich tajemnic. Niestety, Waltowi Disneyowi nie od razu udało się uzyskać prawa autorskie do realizacji filmu. Żeby udowodnić czystość i szczerość swoich zamiarów, Disney zaprosił Trevers do Los Angeles, gdzie zaproponował jej udział w pracy nad scenariuszem razem z ekipą swoich kompozytorów i scenarzystów.

1 2

Mary Poppins: prawda czy fikcja?
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.