Czy można się przygotować na śmierć – rozważania o rzeczach ostatecznych

piątek, 15.05.2015r.
Autor: napisał/a 24 artykułów.

CzechowiczSzymon.1758.ZmartwychwstanieNa co dzień nie zaprzątamy sobie głowy myślami o śmierci. Tymczasem ona jest cały czas obok nas. Czai się i zabiera ludzi niezależnie od wieku. Jednak wolimy żyć w przeświadczeniu, że nas to nie spotka, że dożyjemy w zdrowiu i szczęściu do późnej starości. Refleksja przychodzi wtedy, gdy jesteśmy świadkiem śmierci lub gdy słyszymy o tragicznych w skutkach katastrofach i wypadkach. Czy śmierć można oswoić i przestać się jej bać?

Wiara w Boga lub jej brak

Na podejście do kwestii związanych ze śmiercią i życiem wiecznym ma duży wpływ podejście do wiary w Boga. Ludzie mocno wierzący i przestrzegający zasad religii na pewno boją się jej mniej, ponieważ wychodzą z założenia, że po śmierci trafią do krainy wiecznej szczęśliwości i radości. Teoretycznie śmierci nie powinni się także bać ateiści, gdyż według nich jest ona absolutnym końcem egzystencji: Ateista nie przyjmuje perspektywy wiecznego braku świadomości z radością. Raczej traktuje to jako „naukowy fakt”, z którym trzeba się pogodzić, sięgając po wszelkie mechanizmy psychologiczne, jakie są dostępne.

Najgorzej mają ci, którzy nie są do końca zdecydowani – jeżeli są wierzący, ale niezbyt głęboko, to z jednej strony przeraża ich myśl, że śmierć jest końcem ostatecznym, a z drugiej, że jeśli niebo istnieje, to mogą do niego nie trafić przez swoje nie do końca zgodne z wiarą życie.


Malczewski_DeathWiek i sytuacja życiowa

Trudno powiedzieć, że osoby w zaawansowanym wieku mają łatwiej, jeżeli chodzi o kwestię pogodzenia się z myślą o śmierci. Często sami mówią, że „swoje już przeżyli” i jeśli mają ustabilizowane życie, są spełnieni zarówno zawodowo, jak i w sferze prywatnej, to znacznie rzadziej cierpią na tzw. tanatofobię, czyli lęk przed śmiercią. Tanatofobia rozwija się wraz z wiekiem, przy czym dane empiryczne wskazują, że osoby starsze (po 60 roku życia) wykazują mniejszy poziom niepokoju o własne życie niż osoby młodsze. Ludzie w średnim wieku przeżywają śmierć jako coś tajemniczego i niesprecyzowanego. Niektórzy traktują myśli o przemijaniu jako myśli egzystencjalne, świadczące o rozwoju ego.

Rodzaj śmierci

O jakimkolwiek przygotowaniu się na śmierć możemy mówić jedynie w perspektywie długotrwałej choroby z jednoznaczną diagnozą. Nie jest to możliwe, jeżeli w grę wchodzi wypadek. W obliczu ciężkiej choroby człowiek najpierw stara się myśleć, że jest to pomyłka, a później buntuje się i pyta, dlaczego to akurat na niego trafiło. Następnie ma jeszcze nadzieję, że mimo bardzo złych rokowań zdarzy się jednak cud i przeżyje. Końcowa faza jest stanem akceptacji tego, co nastąpiło, i jak wskazują psycholodzy Osoba, której udało się na dotrwanie do fazy akceptacji jest niemalże wolna od uczuć. Zdolna jest do spokojnego oczekiwania końca. Dużo czasu poświęca na kontemplację śmierci, preferuje samotność i ogranicza komunikację ze światem zewnętrznym.

800px-Shintō_prayer

Samobójcy

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić, że samobójcy są przygotowani na śmierć i pogodzeni z nią. Należy pamiętać, że najczęściej są to ludzie z zaburzeniami psychicznymi lub dotknięci jakąś wielką życiową tragedią. Nie działają racjonalnie ‑ kieruje nimi nagły impuls lub atak choroby.

Większość ludzi przejawia zdecydowaną chęć do życia, niezależnie od warunków życiowych, w jakich się znaleźli. Pogodzenie się z myślą o śmierci raczej przychodzi im trudno, bo śmierć jest dla nich czymś nieznanym – nie wiedzą czy lepszym, czy gorszym. Lęk ten, jakkolwiek nieracjonalny, tkwi w nas głęboko, a pocieszeniem mogą być jedynie słowa Epikura: póki jesteśmy my – nie ma śmierci, a kiedy jest śmierć – nie ma nas.

 

Emilia Kacprzewska

Czy można się przygotować na śmierć – rozważania o rzeczach ostatecznych
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.