Notatki z dziennika uwag – niszcząca siła grzeczności

czwartek, 23.10.2014r.
Autor: napisał/a 8 artykułów.

wychowanieWedle definicji słownika języka polskiego szkoła jest instytucją, która zajmuje się kształceniem i wychowaniem dzieci i młodzieży. Warto w tym miejscu dodać, że jej obecny kształt jest niezmienny od XIX wieku. Był to okres industrializacji i podporządkowywania przedmiotów szkolnych oraz wychowania rynkowi pracy, który wówczas zdominowany był przez produkcję. Jak wyżej wymieniony rys przeszłości i utylitarne podejście do kształcenia wpływa na ucznia XXI wieku?

Ken Robbinson, brytyjski pisarz i edukator, w wykładzie z okazji konferencji TED (Technology, Entertainment, Design), odbywającej się corocznie w Monterey w Kaliforni, mówi o szkole jako miejscu zabijania kreatywności ucznia. Z jednej strony definiuje on proces rozwoju jako czas popełniania błędów, ciągłego mylenia się i uczenia się akceptacji siebie, drugiej strony nakłada na to obraz szkoły jako miejsca, w którym na owe błędy nie ma przestrzeni, a jeśli się pojawiają, są szybko niwelowane jedyną obowiązującą prawdą.

Jednym z aspektów tak funkcjonującego mechanizmu jest również wychowanie, czyli utrwalanie przez instytucję szkoły właściwych wzorców zachowań. Środkami do egzekwowania tego celu są dzienniki uwag oraz zebrania z rodzicami, z których większość czasu jest poświęcana na analizę problemów wychowawczych. Wspomniane wzorce zachowań w praktyce oznaczają bycie grzecznym, czyli spokojne siedzenie w ławce i słuchanie poleceń nauczyciela. Nakłada się na to okres ciągłego dojrzewania młodych ludzi – ogromnych różnic w rozwoju chłopców i dziewcząt oraz kulturowo ukształtowanej częstej zmianie aktywności. Powstaje więc rozbieżność, która z jednej strony sprzyja negatywnej ocenie ucznia pod kątem spełniania norm systemu, a z drugiej rodzi w samym młodym człowieku podświadome poczucie winy i konieczności dostosowania się, bądź buntu i odrzucenia, które mogą prowadzić do izolacji.

Jacek Czerwieniec, psychiatra, autor portalu na temat męskości, w artykule pt. Gdzie zaginął wzorzec męskości pisze o problemie braku wzorca, autorytetu, który byłby dla młodego człowieka odpowiedzią na nurtujące go pytania. Dodaje, że szkoła czy jego własny ojciec najczęściej nie mają satysfakcjonującej odpowiedzi. Jeśli chłopiec dostanie w dzieciństwie przekaz, że ryzyko, wyzwania i odnoszone przy tym czasami urazy są złe i się mu podporządkuje – wówczas kształtuje się mężczyzna spokojny, grzeczny, miły i porządny. Tylko później on sam i osoby z jego otoczenia mają wrażenie, że czegoś mu jednak brakuje.

Ken Robbinson na wspomnianej TED conference zaznacza, że edukacja jest szczególnie wymagającym przedsięwzięciem, gdyż w obliczu szybkich przemian jako społeczeństwo nie mamy wiedzy, jak będzie wyglądał świat za pięć lat. Dzieci, które dziś zaczynają szkołę, ukończą gimnazjum za lat dziesięć. Grzeczny, ułożony mężczyzna, z doświadczeniem ciągłego podporządkowywania się może mieć duże problemy z odnalezieniem swojego miejsca. Dlatego, jak mówi Suli Breaks, autor bloga na temat kształcenia, młodzi ludzie najczęściej wybierają studia wyższe jako bezpieczne rozwiązanie, które ma zapewnić społeczny prestiż i pracę.

wychowani2Niejako syntezą wyżej wymienionych konfliktów są słowa Fabiana Błaszkiewicza – trenera i mówcy motywacyjnego – z wykładu „Mężczyzna wzrastający do świętości”, w którym mówi o tym, iż szkoły w ich współczesnym sposobie funkcjonowania sprawdzają się w przypadku kształcenia dziewcząt, natomiast zupełnie nie przystają do chłopców. Zmusza się ich do bycia grzecznymi, zamiast zapewnić warunki do aktywnego działania w ramach zajęć. Owocem takiego urabiania jest postawa życiowa będąca ucieczką, niezdolność do odnalezienia swojego powołania życiowego i wytrwałego podążania ku jego realizacji.

Niszcząca siła grzeczności to przede wszystkim wychowanie w instytucji, która panicznie boi się spotkania z oryginalnością, indywidualnością młodego człowieka. W związku z czym ucieka w nerwicowy porządek utrwalony od pokoleń. Z drugiej strony, wśród ludzi sukcesu, od Stevena Spielberga i Steve’a Jobsa po cytowanego Kena Robbinsona, podkreśla się, jak wspaniałe skutki może przynieść podejście otwarte na dialog.

 

Paweł Woźniak

 
Redakcja: Anna Purowska
Redakcja językowa: Tomasz Tułasiewicz
Redakcja graficzna: Karolina Kwiatkowska

Notatki z dziennika uwag – niszcząca siła grzeczności
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.