Opowiem Wam o drodze

czwartek, 29.01.2015r.
Autor: napisał/a 3 artykułów.

Ruta_Nacional_9_en_la_Quebrada_de_Humahuaca,_Jujuy_(1)Konstandinos Kawafis przemówił do mnie dziesięć lat temu przez swój wiersz Itaka, którego pierwsze zdanie – Pragnij tego, by długie było wędrowanie – brzmi w moich uszach do dziś.

Nasze życie w większości składa się z celów, do których dążymy. Większych bądź mniejszych, skomplikowanych lub zupełnie prostych. Każdego dnia plany, marzenia oraz oczekiwania wyznaczają nam ścieżki życia. Czy mamy świadomość nabierania niebezpiecznej prędkości, która nastawia nas głównie na osiągnięcie celu, odbierając tym samym możliwość poznawania własnej drogi?

Autostrady powstały po to, by ułatwić nam pokonywanie trasy. Włączając się do ruchu, pędzimy nimi, skupiając się jedynie na dotarciu do celu. Wyprzedzamy się wzajemnie oddzieleni ogromnymi ekranami od piękna, które nas otacza – oczywiście, biorąc pod uwagę historię transportu, jest to ogromne ułatwienie. Warto jednak spojrzeć na swoje życie odnosząc je do pokonywania codziennej trasy. Każdy dzień, tydzień oraz rok przynosi nam nowe cele. W planach krótkoterminowych mamy pracę, zakupy, spotkania ze znajomymi. Dalekosiężnie myślimy o ukończeniu studiów, realizacji projektów czy wakacjach. Warto zatem uświadomić sobie, że jesteśmy turystami, kreującymi każdego dnia swoje własne mapy.

Niczego złego nie ma w szybkim zdobywaniu laurów i koronowaniu sobie nimi głowy, a kiedy już i na niej zabraknie miejsca – na dekorowaniu nimi całego mieszkania. Definicja szczęścia jest głęboko zakorzeniona w duszy każdego człowieka. Jednak gnając z zawrotną prędkością do kolejnego celu, trudno dostrzec to, co dzieje się wokół nas. Łatwo natomiast opaść z sił i zrezygnować, chociażby dlatego, że jeśli już wjedziemy na autostradę, nie prędko spotkamy zjazd.

Pragnij tego, by wędrowanie było długie:

żebyś miał wiele takich poranków lata,

kiedy, z jaką uciechą, z jakim rozradowaniem,

będziesz podpływał do portów, nigdy przedtem niewidzianych.

PompeiiStreetKtóż z nas się nie myli? Warto jednak pamiętać o tym, jak wiele uczymy się na własnych błędach, jak często porażki i niepowodzenia prowadzą nas w nieznane dotąd strony. Można z nich wyciągać pozytywne wnioski i wierzyć, że miejsce, do którego dotarliśmy, jest tylko jednym z przystanków. Można je zwiedzić, poznać i potraktować jako ważną lekcję z podróży. Niezwykle przyjemne będzie wtedy wyznaczanie od początku nowej trasy – z wiarą i nadzieją, że obierając nowy kurs, może niekoniecznie zdobędziemy wyznaczony cel, ale z pewnością będziemy bogatsi o ciekawe doświadczenia napotykane po drodze, gdy im dłuższa droga, tym więcej niesie ze sobą przygód.

Idź. Podążaj powoli, by wciąż się uczyć. Nie bez powodu najpiękniejsze i najbardziej tajemnicze miejsca zostały ukryte w cieniach małych uliczek.

 

Anna Purowska

 
Redakcja: Anna Drabowicz
Redakcja językowa: Joanna Kaczerzewska

Opowiem Wam o drodze
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.