Order

czwartek, 10.04.2014r.
Autor: napisał/a 6 artykułów.

kukulinskiZa sprawą najnowszego filmu Władysława Pasikowskiego „Jack Strong” powrócił do dyskursu publicznego temat działalności politycznej pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Jak zwykle zarówno społeczeństwo, jak i politycy podzielili się w ocenie osoby pułkownika. Część zorientowana bardziej na lewą stronę sceny politycznej argumentowała, że rola, jaką odegrał pułkownik jest mocno przeceniana, z kolei z drugiej strony słychać opinie pełne podziwu. Wysunięto nawet propozycję odznaczenia Kuklińskiego orderem Orła Białego, w odpowiedzi na co Leszek Miller, szef SLD, wystosował propozycję przyznania tego samego odznaczenia również Wojciechowi Jaruzelskiemu i generałowi Czesławowi Kiszczakowi – jako osobom dzięki którym doszło do obrad Okrągłego Stołu. Dyskusja rozgorzała na nowo. 

Temat działalności płk. Kuklińskiego jest bardzo trudny przede wszystkim ze względu na wiele niejasnych informacji oraz na trudność uniknięcia wartościowania działań, których pułkownik się podejmował. Działania te należy pozostawić indywidualnej ocenie wszystkim tym, którzy zechcą poznać jego historię bliżej. Jak u każdego człowieka, i w jego biografii można znaleźć ciemne stronice – w roku 1968 przygotowywał plan inwazji na Czechosłowację w czasie tzw. praskiej wiosny. Można spierać się co do jednoznaczności jego poglądów politycznych, jednak można odnieść wrażenie, że wojsko i wszystko, co z nim związane, w tym honor, było dla niego największą wartością. Kontrowersyjny dla wielu osób wydaje się być grudzień roku 1970, kiedy wojsko otworzyło ogień do stoczniowców w Gdańsku; pułkownik przyglądał się tym wydarzeniom z uwagą, ponieważ brali w nich udział jego koledzy ze Sztabu Generalnego. W wydarzeniach tych oraz w wiedzy, jaką posiadał pułkownik na temat doktryny wojennej ZSRR można dopatrywać się przyczyn jego współpracy z CIA, którą nawiązał w 1972 roku. Nie ulega wątpliwości, że jego działalność przyczyniła się do osłabienia zarówno militarnej, jak i międzynarodowej pozycji ZSRR w stosunku do USA, a nawet można pokusić się o stwierdzenie, że zwiększyła bezpieczeństwo obywateli polskich na świecie. Wśród niezliczonych tomów dokumentów, które przekazane zostały do centrali CIA, znalazły się opracowania dotyczące wyposażenia Ludowego Wojska Polskiego oraz plany ewentualnego użycia broni atomowej przez ZSRR. To Kukliński poinformował Zachód o wprowadzeniu stanu wojennego i internowaniu najważniejszych opozycjonistów w Polsce, wśród których znaleźli się m.in. Lech Wałęsa i Jacek Kuroń. Niedawno pojawiła się hipoteza, że właśnie dzięki przekazaniu przez pułkownika informacji o planowanej interwencji nie doszło do niej, ponieważ Breżniew obawiał się sankcji ze strony USA.

Dzisiaj podczas dyskusji przede wszystkim szuka się odpowiedzi na pytania, czy Kukliński był szpiegiem USA, a więc zdrajcą, lub czy jest bohaterem, bo walczył z radziecki uzurpatorem. Faktycznie, aktu szpiegostwa nie da się odczytać inaczej jak zdrady, ale trzeba zadać sobie kolejne pytanie: jakie państwo tak naprawdę zdradził pułkownik Kukliński? Czy nie było to państwo, które strzelało do własnych obywateli, które rozprzedawało wszystko, co miało najcenniejszego, państwo, które było marionetką w rękach Kremla?

1 2

Order
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.