Pod ostrzałem propagandy nienawiści

czwartek, 27.03.2014r.
Autor: napisał/a 13 artykułów.

propaganda1

Propaganda jest „narzędziem” stosowanym przez ludzi władzy już od tysiącleci, ale jej intensywny rozwój nastąpił dopiero wraz z ewolucją mass mediów. XIX wiek był to okres, kiedy na Zachodzie kwitł kapitalizm i industrializm, a demokracja zaczynała już powoli raczkować – to wtedy opinia publiczna zyskała swoje ogromne znaczenie. Historia pokazała, że propaganda prowadzona w mediach ma niewiarygodną moc, nieraz na tyle potężną, aby decydować o życiu nawet milionów ludzi.

Czym właściwie jest propaganda? Po drugiej wojnie światowej powstało kilka definicji tego zjawiska, ale najprościej rzecz ujmując, jest to świadome oddziaływanie na odbiorców (daną grupę ludzi, zbiorowość), tak aby nakłonić ich do działań, czy też postaw, pożądanych przez nadawcę (najczęściej jest to grupa rządzących w danym państwie). W tym celu nadawca rozpowszechnia idee oraz poglądy za pomocą środków perswazji, takich jak hasła, symbole, gesty etc. Ludzie, u których zostanie „zaszczepione” dane stanowisko, zachowują się tak, jakby było ono wynikiem ich własnych przemyśleń i decyzji, często nie zdając sobie sprawy, że właśnie zostali poddani skutecznemu „praniu mózgu”.

Mimo że propaganda istniała od początku egzystencji większych zbiorowości ludzkich, to dopiero XX wiek przyniósł nowe możliwości krzewienia określonych haseł i ideologii. Gwałtowny rozwój środków masowego przekazu był przełomem, który na dobre zmienił obraz światowej polityki.

W państwach, gdzie panuje demokracja, propaganda bywa używana w walce o głosy wyborców. Natomiast w systemach totalitarnych jest narzędziem indoktrynacji społeczeństwa – wpajania mu doktryny politycznej narzuconej przez wodza lub partię rządzącą. Propaganda kierowana przez ludzi motywowanych pobudkami ideologicznymi może prowadzić do wielu okrucieństw – tak było w przypadku zagłady Żydów, skonstruowanej przez nazistów. Bolesne doświadczenia historii nie stanowiły przestrogi dla ludzi z afrykańskiej Rwandy, gdzie ponad pół wieku później zaplanowano eksterminację „plemienia” Tutsi. Jest jedna rzecz, która łączy te dwie, z pozoru niepodobne do siebie, sprawy: Holocaustu i rzezi w Rwandzie. Obie są okrutnymi dowodami na to, że propaganda nienawiści może, w sposób bezpośredni lub pośredni, doprowadzić do unicestwienia milionów ludzi. Obie pokazują, że ludzie poddani perswazji mogą udzielić przyzwolenia na ludobójstwo, lub nawet aktywnie w nim uczestniczyć. Propaganda w niepowołanych rękach staje się więc narzędziem niezwykle niebezpiecznym.

1 2

Pod ostrzałem propagandy nienawiści
  • 5.00 / 5 5
1 ocena, 5.00 śr. ocen (95% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.