Co piąty z nas pomaga

czwartek, 04.12.2014r.
Autor: napisał/a 35 artykułów.

wolontariat2Wolontariatu w Polsce nadal się nie docenia, mimo że nie jest już nowym zjawiskiem. Z jednej strony wolontariusze często spotykają się z brakiem zrozumienia dla przesłanek, którymi się kierują, wybierając bezinteresowną pomoc. Z drugiej zaś nasze społeczeństwo jest coraz bardziej wrażliwe na ludzkie nieszczęścia oraz zdolne do solidarnościowych zrywów w akcie pomocy potrzebującym.

Droga do zmian

Pozytywne zmiany we wzajemnym pomaganiu przyniósł początek XXI wieku. Wtedy zaczęto coraz częściej używać słowa wolontariat, które dla wielu jeszcze przez kilka lat brzmiało egzotycznie. Jednak należy podkreślić, że ludzie zawsze sobie pomagali, choć nie było to unormowane prawnie ani zebrane w konkretną formę. Znawcy tematu, próbując określić korzenie dobroczynności, sięgają aż do starożytności. Chociaż ustawę o fundacjach uchwalono w 1984 roku, to dla Polski kluczowym momentem było obalenie terroru komunistycznego. Po traumie wojny i późniejszej sowieckiej dyktatury, Polacy potrzebowali pomocy w zorganizowaniu życia od podstaw. Co prawda, instytucje charytatywne takie jak Caritas i Czerwony Krzyż, działają już od pierwszej połowy XX wieku, jednak wiele inicjatyw i form pomocy było blokowanych przez władze komunistyczne. Dlatego to rok 1989 uznaje się za początek nowej, wolnej drogi dla rozwoju fundacji i organizacji. Mimo tego w 2001 roku 90 proc. mieszkańców Polski nie potrafiło wyjaśnić znaczenia słowa wolontariat oraz wskazać jakiejkolwiek własnej aktywności tego typu na przestrzeni ostatniego roku – tak wynika z badań Stowarzyszenia Klon/Jawor. W kolejnych latach sytuacja zaczęła się powoli zmieniać, a najwyższe zainteresowanie wolontariatem odnotowano w 2005 roku, kiedy to ponad 23 proc. Polaków pomagało innym – najczęściej osobom starszym lub ubogim. W ostatnich latach zainteresowanie wolontariatem nieco spadło, choć, jak podaje Agnieszka Sadowska w książce „Implikacje teoretyczne i praktyczne wolontariatu”, nadal utrzymuje się w granicy około 20 proc.

Wolontariat w liczbach

W badaniach nad aktywnością wolontariacką Polaków bierze się pod uwagę czynniki takie jak: wiek, płeć, miejsce zamieszkania, sytuacja rodzinna, status społeczny oraz wykształcenie. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) z 2012 roku wynika, że działalność dobroczynna kobiet i mężczyzn plasuje się na podobnym poziomie procentowym. Mężczyźni poświęcali średnio 13 godzin tygodniowo na pomaganie innym, a żeńska część społeczeństwa 11. Innym badanym przez GUS elementem był wiek. Grupą osób najbardziej zaangażowanych w wolontariat była młodzież w wieku 15-17 lat. Stanowili oni prawie 19 proc. Prowadzenie młodzieży szkolnej w tym rankingu nie stanowi zaskoczenia. Tak młode osoby nie pracują zawodowo i nie mają jeszcze rodziny. Jednak budujący jest fakt, że prawie 20 proc. uczniów powyżej 15 roku życia poświęca swój wolny czas innym osobom, a nie na gry komputerowe lub imprezowanie. Osób między 18 a 24 rokiem życia, które są aktywne wolontarystycznie jest już tylko niecałe 12 proc., a w przedziale wiekowym 25-34 lat około dziewięć procent. Obniżenie zainteresowania pomocą innym wśród tych grup nie wynika często z braku empatii, lecz z wkroczenia na rynek zawodowy oraz podjęcia nowych ról społecznych, między innymi małżeńskich i rodzicielskich. Według badań GUS kolejne grupy wiekowe poświęcają już więcej czasu na cele dobroczynne. W grupie pomiędzy 45 a 54 rokiem życia 11 proc. osób jest aktywna charytatywnie. Jak pokazują badania GUS po 55 roku życia zainteresowanie wolontariatem spada do około dziewięciu proc. w grupie osób 65 lat i więcej.

Badacze dowiedli, że miejsce zamieszkania nie ma wyraźnego wpływu na obecność w wolontariacie, natomiast czynnikiem decydującym o wyborze wolontariatu jako formy aktywności jest status społeczny. Najwięcej czasu innym poświęcają osoby uczące się, stanowiąc 19 proc. Na drugim miejscu uplasowali się aktywni zawodowo – jest ich 11 proc. Najmniej liczną grupę wolontariuszy tworzą kolejno emeryci 9 proc. i bezrobotni 7 proc. Ważne jest jednak to, że czas poświęcony na cele dobroczynne nie jest równy procentowemu udziałowi tych grup w wolontariacie. Mimo iż emeryci stanowią jedną z najmniej licznych grup, to ci, którzy już się angażują, poświęcają na bezinteresowne cele najwięcej czasu, bo aż 36 godzin miesięcznie, podczas gdy osoby uczące się tylko 11.

1 2

Co piąty z nas pomaga
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.