Po pierwsze chcieć!

czwartek, 19.03.2015r.
Autor: napisał/a 13 artykułów.

popierwszechciec1Kto chce – szuka sposobu. Kto nie chce – szuka powodu. To powiedzenie jest prawdą uniwersalną, sprawdza się wielokrotnie w życiu tych wszystkich, którzy skarżą się na – rzeczywiste czy urojone – niepowodzenia. W tym także na niepowodzenia w uczeniu się matematyki albo w rozwiązywaniu matematycznych zadań.

Cytowany na wstępie amerykański matematyk George Pólya poświęcił całą książkę Odkrycie matematyczne rozwiązywaniu szkolnych zadań. W rozdziale dotyczącym sposobu myślenia formułuje on tę właśnie prawdę akcentując ważność motywacji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że szansę, aby dowiedzieć się, jak ugryźć trudny problem – a przecież właśnie problemem jest zadanie – ma tylko ten, dla kogo dany problem jest naprawdę ważny. Kolejne rozważania o dyscyplinie umysłu bez tego założenia tracą wartość – umysł niezainteresowany nie zachowa przecież niezbędnej dyscypliny.

Pierwszym bowiem warunkiem rozwiązania zadania jest utrzymanie uwagi na tymże celu – a przecież niezainteresowany umysł zawsze woli myśleć o niebieskich migdałach. Gdy jednak jest rzeczywiście zainteresowany, to nieraz nie chce, a nawet nie portafi myśleć o niczym innym niż zadanie. I to nie tylko świadomie podczas pracy, lecz i nieświadomie – odpoczywając. Efekt eureka polega właśnie na tym, że do rozluźnionej w trakcie relaksu świadomości nagle z nieświadomej części umysłu przebija się pomysł na rozwiązanie.

popierwszechciec2Efekt eureka nie występuje jednak zawsze. Częściej poszukiwanie rozwiązania to ciężka, świadoma praca. Najpierw trzeba ocenić perspektywy – czy mam szansę na rozwiązanie  problemu przy posiadanej wiedzy, w jaki sposób tego dokonam albo czego ewentualnie muszę się douczyć. Dalej próbuje się zbudować szkic ścieżki rozwiązania, ocenia pojawiające się na niej szczegółowe problemy i szanse. Potem znów ocenia się perspektywy oraz dokładniej buduje się ścieżkę. Zadaje się pytania i szuka w pamięci wiedzy związanej z tematem. Znów ocenia się perspektywy. I właściwie przez cały czas postępujemy w ten sposób, równolegle badając kilka wątków, aż do osiągnięcia ostatecznego sukcesu w swojej pracy.

Ludzki mózg ma zawsze skłonność do oszczędzania energii, a rozwiązywanie zadania oczywiście wymaga od niego wysiłku. Dlatego nie jest rzeczą możliwą, by udało się go do tego zmusić przy braku zaangażowania. Motywacja może być różna: od pragnienia ukończenia szkoły (do czego jest absolutnie niezbędne zaliczenie przedmiotu), przez jakąś konieczność w życiu wymagającą praktycznego zastosowania matematyki, aż po tę najcenniejszą – prawdziwą radość płynącą z odkrywania. Ta radość daje najtrwalszą motywację – silną i niezależną od wszystkiego. Jest to radość właściwa geniuszom, wybitnym naukowcom, badaczom. Radość twórców, ludzi, którzy będą umieli pchnąć do przodu naukę i cywilizację.

 

Iwona Pliszka

 
Redakcja: Anna Purowska
Redakcja językowa: Joanna Kaczerzewska
Redakcja graficzna: Katarzyna Olbromska

Po pierwsze chcieć!
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.