Polakofobia

czwartek, 04.12.2014r.
Autor: napisał/a 32 artykułów.

polakofobia1Są Polakami, ale Polaków i polskości jakoś tak się wstydzą. Czy „narzekacze na Polskę” to plaga dzisiejszego dyskursu publicznego? I czy polskość to naprawdę taki obciach?

Przestrzeń medialną ogarnął trend krytykowania wszystkiego, co polskie. Bo albo obciach, albo zaścianek, albo „polactwo-cebulactwo”. To ostatnie określenie pochodzi z internetowych memów, w których obnaża się najbardziej kompromitujące nas przywary: zapatrzenie w siebie, bezrozumne uwielbienie dla Kościoła, oszczędzanie na wszystkim, alkoholizm. Atrybuty? Dresiki, klapki Kubota i białe skarpetki, wąsy, tanie piwo, pasztetowa i reklamówka z Biedronki. Generalnie, obciach.

Grzechy narodowe

Antysemityzm w Polsce to temat rzeka. Tak samo jak tolerancja, a raczej jej rzekomy brak. Jedni twierdzą, że to media kreują Polaków na antysemitów, inni, że jest on od mediów niezależny. Ci drudzy wykorzystują do poparcia swojej tezy zamieszanie wywołane przez filmowe premiery „Pokłosia” czy niedawną „Obywatela”. W najnowszym „Newsweeku” Jerzy Stuhr mówi, że jedną z naszych cech narodowych jest właśnie antysemityzm, płytki katolicyzm (nawet msza za granicą jest lepsza) i „histeryczny patriotyzm”. Mówi, że Polskę kocha, bo w niej żyje, ale jednocześnie jej nienawidzi.

Razem ze swoim synem twierdzą, że obraża ich groteskowa niekiedy argumentacja niektórych prawicowych środowisk („Ty jesteś tam, gdzie stało kiedyś ZOMO”), albo podział na „prawdziwych” i fałszywych Polaków. Rzeczywiście ci, którzy o Polsce mówią w superlatywach, taką retoryką wystawili się na tacy. Ironiczny kontrargument o „prawdziwych Polakach” przewija się w wielu wypowiedziach krytykujących nasz kraj.

Według dyżurnych komentatorów medialnych Polska to kraj, który niestety należy kochać, ale z przymusu, nigdy dobrowolnie, bo – jak twierdzi Kuba Wojewódzki – Polska jest jak dziecko z zespołem Downa. Należy kochać, nie należy porzucać, ale nie należy mieć nadziei, że wyzdrowieje.

Wojna na piosenki

Dorota Masłowska w „The Guardian” pisała o Polsce i tym samym stała się swoistą ambasadorką naszego kraju dla anglojęzycznych czytelników. Jej przekaz był monotematyczny – Polska ogranicza, a wszystko co dobre, dzieje się za granicą, nie u nas. Również w „Wojnie polsko-ruskiej” usiłowała pokazać nasze narodowe kompleksy.

W autorskim muzycznym projekcie pod nazwą Mister D. w internetowym hicie „Chleb” śpiewa o dresach i zakupach w Żabce. Kilka dni temu wydała kolejną piosenkę pt. „Tęcza”, w której słyszymy: To jest Polska. Witamy was wszystkich. To są nasze bilboardy, to są nasze kościoły, a to jest nasz talerzyk dla zbłąkanego wędrowca. A to czarne nad nami, co się tak dymi i kiwa to jest nasza tęcza czarna. Zapraszamy na grilla.

1 2

Polakofobia
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.