Polska w dniu 11 listopada. „Patrioci” palą „Tęczę”

czwartek, 21.11.2013r.
Autor: napisał/a 3 artykułów.

222Narodowe Święto Niepodległości, które miało jednoczyć Polaków, okazało się świadectwem podziałów w narodzie. Sytuacja z 11 listopada ukazuje wewnętrzną kondycję naszego społeczeństwa. Niestety wydarzenia, które rozegrały się tego dnia uwidoczniają problemy, z którymi borykają się Polacy. Czym jest dla nas to święto?

Chłodny listopadowy dzień. W całej Polsce odbywają się lub odbywać się będą liczne wydarzenia upamiętniające dzień odzyskania niepodległości. To właśnie 11 listopada 1918 roku, na mocy rozejmu Niemiec z państwami ententy w lesie Compiegne, kończy się I wojna światowa i po 123 latach odradza się wolna Polska. Dla kraju, który tak bardzo ceni sobie wolność to data niesłychanie ważna. Lecz jakie konotacje ma obecnie Narodowe Święto Niepodległości? Dlaczego obchodzone raz w roku święto narodowej pamięci jest okazją do eskalacji wewnętrznych konfliktów?

Bez wątpienia swoistym papierkiem lakmusowym nastrojów towarzyszących temu świętu jest stolica naszego państwa. W Warszawie zarejestrowano 11 oficjalnych zgromadzeń publicznych zaplanowanych na 11 listopada oraz dwie imprezy masowe. Do grona specjalnych wydarzeń zaliczono XXV Bieg Niepodległości i marsz „Razem dla Niepodległej” zorganizowany przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.

O ile uczczenie narodowego święta w Biegu Niepodległości miało charakter symboliczny, było raczej promocją zdrowego trybu życia z patriotyczną nutką, tak prezydencki pochód obfitował w charakterystyczne dla naszego kraju narodowe motywy. Prezydencki marsz wyruszył z pl. marszałka Józefa Piłsudskiego, osoby, z którą większość Polaków łączy zasługi odrodzenia naszego kraju.

Na trasie marszu nie obyło się bez przystanków, na których prezydent wraz z przedstawicielami sceny politycznej oddawali hołd zasłużonym dla Rzeczypospolitej. Pod pomnikiem prymasa Stefana Wyszyńskiego odbyły się uroczystości o liturgicznym charakterze, później przeniesiono się pod pomnik Wincentego Witosa, gdzie odśpiewano „Rotę”. Dalej na trasie prezydenckiego pochodu zatrzymano się pod pomnikami Stefana „Grota” Roweckiego i Ignacego Jana Paderewskiego. Przedostatnim miejscem, w którym zatrzymali się uczestnicy marszu był pomnik Romana Dmowskiego, gdzie zaśpiewano „Pieśń Konfederatów Barskich”. Oficjalne zakończenie „Razem dla Niepodległej” odbyło się pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego, nieopodal Belwederu. To właśnie tam Bronisław Komorowski podziękował wszystkim uczestnikom marszu: – Wszystkim razem dziękuję, że to był odruch naszego wspólnego, polskiego serca. To był impuls, który oznacza, że tego chcemy. Nie władze, nie organizacje, tylko tego chce Polska, byśmy razem potrafili uczyć się wspólnotowego obchodzenia świąt narodowych. Niestety fakt, że zorganizowane ku czci niepodległości Polski imprezy masowe przebiegały w adekwatnej do święta atmosferze, nie wpłynął na standardy zachowań uczestników innych marszów.

1 2 3 4

Polska w dniu 11 listopada. „Patrioci” palą „Tęczę”
  • 3.67 / 5 5
3 ocen/y, 3.67 śr. ocen (77% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.