Proces Rity Gorgonowej

czwartek, 27.03.2014r.
Autor: napisał/a 27 artykułów.

PIC_1-B-636-28W 1932 roku cała Polska żyła procesem o morderstwo 17-letniej Lusi Zarembianki. Na ławie oskarżonych zasiadła piękna, młoda kobieta – kochanka ojca zamordowanej dziewczyny. Mimo że opinia publiczna od razu wydała na nią wyrok, Rita Gorgonowa uparcie powtarzała: Wobec Boga i Lusi oświadczam, że jestem niewinna.

Zła macocha

W nocy z 30 na 31 grudnia 1931 roku mieszkańców domu Henryka Zaremby obudziły krzyki jego syna Stasia. Chłopak znalazł ciało swojej starszej siostry Elżbiety. Lusia zmarła od ciosów tępym narzędziem w głowę. Jak wykazały ekspertyzy lekarzy, została po śmierci zdeflorowana (pozbawiona dziewictwa) palcem. Przybyli na miejsce policjanci niemal od razu zawyrokowali: zbrodni musiał dokonać ktoś z domowników. Oskarżenie padło na Ritę Gorgonową – byłą kochankę Zaremby i guwernantkę jego dzieci. Tajemnicą poliszynela była niechęć, jaką darzyły się Lusia i Gorgonowa. Dziewczyna namówiła ojca na odejście od kochanki, za co ta miała wielokrotnie grozić jej śmiercią. Nie tylko zeznania domowników obciążały Gorgonową – na jej niekorzyść przemawiał szereg poszlak. Została oskarżona o morderstwo i skazana przez lwowski sąd na karę śmierci. Po apelacji sprawa ponownie trafiła na wokandę, tym razem w Krakowie. Tamtejsi sędziowie podtrzymali winę Gorgonowej, ale zmienili kwalifikację czynu na zbrodnię popełnioną w silnym afekcie. Ostatecznie oskarżona została skazana na osiem lat więzienia, ale wybuch II wojny światowej skrócił jej pobyt w celi.

69fff72a-5cac-11e2-8ca4-0025b511229ePiękna cudzoziemka

Rita Gorgonowa urodziła się w 1901 roku w Dalmacji, na terenie dzisiejszej Chorwacji. Po śmierci ojca wychowywała się w klasztorze w Sarajewie. Jako 15-letnia dziewczyna wyszła za porucznika Erwina Gorgona, wkrótce potem urodziła syna. Jej małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu – Erwin wyjechał do Ameryki, a Rita, po konflikcie z teściami, opuściła ich dom we Lwowie i rozpoczęła życie na własny rachunek. Podjęła pracę w cukierni, gdzie zauważył ją Henryk Zaremba. Urzeczony jej urodą, zatrudnił ją w charakterze guwernantki swoich dzieci: Lusi i Stasia. Z czasem Zarembę i Gorgonową połączył romans, mimo że on miał chorą psychicznie żonę, a ona formalnie wciąż pozostawała mężatką.

1 2

Proces Rity Gorgonowej
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.