Prokrastynacja – leniwa choroba

czwartek, 18.06.2015r.
Autor: napisał/a 7 artykułów.

len1Lenistwo – niektórym może kojarzyć się z błogim stanem odpoczynku, regenerowania sił i ładowania baterii. Jednak na co dzień, dla większości, taka postawa człowieka nie świadczy o niczym pozytywnym. Bo na leniach rzadko można polegać, są niesumienni, zawodni, przez co marnotrawią tylko czas i energię tych bardziej pilnych, aktywnych, ambitniejszych. Ale czy „bycie leniem” zawsze musi oznaczać miganie się od obowiązków? Prokrastynacja – fachowa nazwa potocznie rozumianego lenistwa – to stan chorobowy o podłożu psychicznym, trudny do wykrycia i leczenia. W skrajnych przypadkach prowadzi do społecznej alienacji człowieka i depresji. Warto się dowiedzieć, skąd się bierze ta choroba, jak ją rozpoznawać i jej zapobiegać.

Co ci jest? Mam lenia

Będąc w szkole, zapewne niejeden zetknął się z tekstem polskiego poety Jana Brzechwy pt. „Leń”. Nie zaszkodzi jednak przytoczyć raz jeszcze ważniejszych fragmentów owego wierszyka dla dzieci:

„Na tapczanie siedzi leń, nic nie robi cały dzień (…) /Nie poszedł do szkoły… /Nie odrobił lekcji… /Nie zasznurował trzewików… /Nie powiedział „dzień dobry”… /Nie napoił Azorka… /Nie nakarmił kanarka… /Miał zjeść kolację… /Miał położyć się spać – nie zdążył – zasnął. /Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził. /Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.”

Chociaż na pierwszy rzut oka „dzień z życia lenia” śmieszy zarówno zamysłem autora, jak i samą treścią, to po głębszej analizie da się w tym utworze dostrzec coś istotnego. Brzechwa w swoim wierszyku przesyła odbiorcy głęboki sens i pouczenie, robiąc to po mistrzowsku – wyliczając niewykonane zadania, nie nazywa problemu po imieniu. W identyczny sposób objawia się prokrastynacja, jednostka chorobowa zaliczana do patologicznych zaburzeń psychicznych. Działa podstępnie, ponieważ atakuje najbardziej wrażliwą sferę człowieka – jego umysł. W zależności od osoby i jej usposobienia ów stan, często określany mianem „tendencji do odkładania czegoś stale na później”, wygląda inaczej. Jednak wszystkich cierpiących na tę przypadłość łączy jedno: niezależnie od płci i narodowości odczuwają oni ogromną niemożność i brak mobilizacji do zrobienia czegokolwiek. Niemiecka dziennikarka, Sigrid Neudecker, w swoim artykule „Morgen, versprochen!” (czyli „Jutro, obiecuję!”), zadając sobie trud analizy dostępnej w tym temacie literatury i odnalezienia powodów zachowań prokrastynatora, pisze, że przyczyn „chronicznego odsuwania na później” należy upatrywać w zaniedbanym procesie socjalizacji. To podczas nabywania czy adaptowania od najbliższych osób (np. rodziny) pewnych zachowań, wartości i norm, w wyniku czego kształtuje się ludzka osobowość, natura behawioralna człowieka została zaburzona. Według Neudecker prokrastynacja nie jest związana z brakiem umiejętności zarządzania czasem. To raczej problem łączący się z ustalaniem priorytetów i niechęcią do podejmowania długoterminowych projektów. „Odsuwacze” mają problemy z podjęciem zadań, które wymagają czasu, ponieważ nie są one dla nich atrakcyjne. Prokrastynator potrzebuje natychmiastowych efektów. Z tego też powodu osoby przekładające gruntowne porządki z miesiąca na miesiąc, studenci nie kończący kierunków czy pracownicy z problemami zakończenia wyznaczonych zadań sprawiają wrażenie ludzi słabych psychicznie, a ich zachowania są traktowane jako wymówka, „wysublimowana etykietka” dla zwykłego, szarego lenistwa.

1 2

Prokrastynacja – leniwa choroba
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.