Przekraczanie granic przez fotoreporterów – zdjęcia, które wstrząsnęły światem

czwartek, 17.07.2014r.
Autor: napisał/a 24 artykułów.

800px-Msc_2007-Saturday,_09.00_-_11.00_Uhr-Moerk019_PresseDziennikarze i fotoreporterzy docierają w głąb konfliktów zbrojnych, są świadkami katastrof, wypadków, klęsk żywiołowych, które często z narażeniem życia dokumentują, by móc je przedstawić opinii publicznej. Czy istnieją granice, określające, co powinno być fotografowane i publikowane, a co zdecydowanie nie? Powinny istnieć…, ale fotoreporterzy, kierowani chęcią pokazania ogromu tragedii lub, niestety, dążeniem do zdobycia sławy i pieniędzy, często za nic mają ludzką przyzwoitość i etykę zawodową.

Śmierć

Ostra dyskusja na temat fotografii pokazujących moment śmierci lub ciało zmarłego człowieka rozpoczęła się w 2004 r., kiedy zginął polski korespondent wojenny – Waldemar Milewicz. Zdjęcia jego ciała zostały opublikowane przez jeden z tabloidów, co wywołało ogromne poruszenie wśród dziennikarzy. Gazeta, która upowszechniła zdjęcia, została oskarżona o żerowanie na ludzkiej tragedii i nieliczenie się z uczuciami bliskich zmarłego. Jednak czytelnicy byli zainteresowani kupnem tego numeru – chęć oglądania śmierci można tłumaczyć tym, że wciąż jest ona czymś nieznanym i nieodgadnionym, czymś, na co nie ma się wpływu.

Coroczne konkursy na najlepsze fotografie bardzo często wygrywają zdjęcia ukazujące śmierć. Wystarczy choćby wspomnieć o zdjęciu z 1985 r., które przedstawia trzynastoletnią Kolumbijkę, Omayrę Sánchez, która zmarła uwięziona pod błotem i gruzami budynku zawalonego w wyniku erupcji wulkanu Nevado del Ruíz. Fotografia została wykonana krótki czas przed śmiercią dziecka. Jeszcze w tym samym roku zdjęcie otrzymało pierwszą nagrodę najważniejszego konkursu fotografów pracujących dla prasy – World Press Photo.

Ze skrajnymi emocjami spotkały się także zdjęcia amerykańskiego fotografa Richarda Drew, który bezpośrednio po zamachach z 11 września 2001 r. uwieczniał ludzi, którzy uwięzieni w płonących wieżach World Trade Center, zdecydowali się na samobójczy skok. Zdjęcie zatytułowane The Falling Man ukazało się w „The New York Times” i wielu innych amerykańskich gazetach. Krytycy zarzucali fotografii drastyczność, naruszenie granic intymności oraz brak poszanowania dla ofiar ataków i ich rodzin, przekroczenie granic etyki zawodowej i ludzkiej przyzwoitości.

1 2

Przekraczanie granic przez fotoreporterów – zdjęcia, które wstrząsnęły światem
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.