Przemysł a kultura

czwartek, 16.10.2014r.
Autor: napisał/a 4 artykułów.

przemysl_a_kultura_1-k.o. (1)Czy pojęcia przemysłu i kultury dają się połączyć? Jaki wpływ na gospodarkę ma ludzka kreatywność? Jak z tym związana jest kultura wysoka? Na Zachodzie odpowiedziano na te pytania, tworząc nowoczesne podejście do kultury.

Pojęcie „przemysły kultury” zostało wprowadzone przez niemieckiego filozofa i teoretyka kultury Teodora Adorno, jednak pierwotnie nie miało pozytywnego wydźwięku. Była to odpowiedź na komercjalizację sztuki oraz aspekt jej masowości. Adorno podzielił kulturę na wysoką oraz na przemysł kulturowy, który oceniał bardzo krytycznie. Już w latach 90. XX wieku zauważono, że wytwarzane przemysłowo dobra i usługi stanowią większość wydatków konsumentów w dziedzinie kultury. Postępująca globalizacja, rozwój technologiczny czy obecność nowych mediów sprawia, iż proces ten wydaje się być nieodwracalny.

Czym są przemysły kultury? Według ekonomistki kultury Doroty Ilczuk można zaliczyć do nich dobra i usługi wytwarzane przemysłowo, produkcję i dystrybucję dóbr, które chroni prawo autorskie, a także działalność prywatną (np. prywatne teatry). Stąd też pod tym pojęciem kryją się takie sektory jak audiowizualny (w tym np. radio, telewizja i kinematografia), fonograficzny, rozrywkowy, poligraficzny czy wydawniczy. Trudno jednak mówić o spójnej definicji, zwłaszcza że jest to dynamicznie rozwijająca się dziedzina. Zespół ds. Przemysłów Kreatywnych (Creative Industries Taskforce) powołany w Wielkiej Brytanii wyodrębnił pojęcie „sektora kreatywnego”. Według jego raportu z 1997 r. tworzą go działania, które biorą się z indywidualnej kreatywności i talentu, i które mają zarazem potencjał kreowania bogactwa oraz zatrudnienia poprzez wytwarzanie i wykorzystywanie praw własności intelektualnej. Oznacza to, że do sektora kreatywnego zalicza się nie tylko typowe przejawy kultury, ale także reklamę, gry komputerowe, modę, a nawet wzornictwo!

przemysl_a_kultura_2Ekonomiczną siłę przemysłów kultury zmierzono w raporcie przygotowanym przez KEA European Affairs w 2006 r. Wynika z niego, że obroty tego sektora w 2003 r. wynosiły ponad 653 miliardów euro. Wartość dodana do PKB Unii Europejskiej osiągnęła 2,6 proc., co stanowiło więcej niż przemysł chemiczny czy spożywczy. Co interesujące, zatrudnienie w tym sektorze w 2004 r. wyniosło 5,8 milionów osób i wzrosło w latach 2002-2004 o 1,85 proc. – przy czym ogólny wskaźnik zatrudnienia w UE spadał.

Możliwość rozwoju, jaką daje przemysł kultury i sektor kreatywny, już pod koniec ubiegłego wieku doceniono na Zachodzie, a w szczególności w Wielkiej Brytanii. Pejoratywny wydźwięk definicji Adorno wydaje się odchodzić w zapomnienie. W Polsce jednak wiedza na ten temat jest fragmentaryczna, a pojęcia „kultura” oraz „przemysł” wciąż oddzielane są grubą kreską. Okazuje się natomiast, że zyskać można dużo i to nie tylko w aspekcie rozwoju gospodarczego. Ilczuk zaznacza, iż przemysł kulturowy może stanowić również pomost dla kultury wysokiej, stając się źródłem dochodu dla sztuki niegenerującej zysków.

 

Kamila Fedyk

 
Redakcja: Sandra Skopek, Agata Chudy
Redakcja językowa: Tomasz Tułasiewicz
Redakcja graficzna: Katarzyna Olbromskaa

Przemysł a kultura
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.