Ściąganie – przejaw pomysłowości, czy zwykłe oszustwo?

czwartek, 27.03.2014r.
Autor: napisał/a 11 artykułów.

5Jeśli już ściągasz, to rób to tak, abym nie widział. Ściągać też trzeba umieć brzmi znajomo? Wydaje się, że ściąganie to w naszym kraju zjawisko powszechnie akceptowane, wpisujące się doskonale w tzw. polską zaradność.

Nieuczciwe szkolne praktyki występują na wszystkich szczeblach edukacji. Nie jest to zjawiskiem nowym, ale wraz z rozwojem komputeryzacji oraz powszechnym dostępem do Internetu stało się integralną częścią szkolnej rzeczywistości.

Przyczyny ściągania

Z raportu Uczciwość w szkole, przeprowadzonego przez portal internetowy zadane.pl na sześciu tysiącach uczniów z całej Polski (szkoły podstawowe, gimnazja, szkoły ponadgimnazjalne i inne), wynika, że edukacyjna uczciwość jest raczej wyjątkiem niż regułą. Jako najczęstsze przyczyny ściągania uczniowie wymieniali brak wiedzy, będący następstwem lenistwa (53,68 proc.), chęć posiadania lepszych ocen (52,22 proc.), a także obawę przed otrzymaniem złego stopnia (49,89 proc.). Sytuacji sprzyja również brak znaczących konsekwencji nieuczciwego postępowania.

Kto nie ściąga – ten frajer

Podpieranie się wszelkiego rodzaju niedozwolonymi pomocami wydaje się być w Polsce czymś naturalnym. Raport Uczciwość w szkole informuje, że aż 92,25 proc. ankietowanych słyszało o niemoralnych praktykach, a 68,11 proc. było świadkami oszustwa na terenie swojej placówki. Jednocześnie na pytanie: czy warto być uczciwym w szkole? 63,2 proc. odpowiedziało, że nie jest to opłacalne. Najczęściej uzasadniają swoje słowa tym, że nieuczciwość jest uznawana za przejaw sprytu i radzenia sobie w trudnych sytuacjach (60,57 proc.), ludzie uczciwi postrzegani są przez społeczeństwo jako naiwniacy i nieudacznicy (52,74 proc.), uczciwość przeszkadza także w osiąganiu zamierzonych celów i sukcesów zawodowych (50,10 proc.).

Przyczyn takiego stanu rzeczy można upatrywać w naszej mentalności ukształtowanej na przestrzeni dziejów. Wszak nasza wrodzona zaradność nie raz pozwoliła nam przetrwać najtrudniejsze zawirowania historii i dojść do punktu, w którym się obecnie znajdujemy. Być może w naszej zbiorowej świadomości jest zakodowane, że nauczyciel jest przedstawicielem systemu, któremu młody człowiek nie ma prawa się podporządkować. Traktowanie osób, odbiegających od tego schematu, które w swojej uczciwości posuwają się o krok dalej, zgłaszając przypadki złamania zasad kodeksu szkolnego pedagogowi, zdaje się to potwierdzać. Tutaj ocena środowiska uczniowskiego jest jednoznaczna – donosicielstwo jest czymś złym i nieakceptowanym.

1 2 3

Ściąganie – przejaw pomysłowości, czy zwykłe oszustwo?
  • 5.00 / 5 5
1 ocena, 5.00 śr. ocen (95% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.