Sen o Eldorado

czwartek, 18.06.2015r.
Autor: napisał/a 22 artykułów.

0001B0T2CPII2RO3-C116-F4Legenda o Eldorado – bogatej, obsypanej złotem krainie – narodziła się w XVI wieku. Przez całe stulecia wabiła zdeterminowanych poszukiwaczy skarbów, którzy gotowi byli na wszystko, by odnaleźć bogactwa Inków. Ile prawdy jest w tej legendzie?

Podbój Ameryki Południowej przez hiszpańskich konkwistadorów i zdobycie przez nich ogromnych skarbów zapoczątkowało gorączkę złota. Na początku lat 30. XVI wieku najsłynniejszy z konkwistadorów – Francisco Pizarro – pojmał władcę imperium Inków, Atahualpę. Król wykupił się z jego rąk za salę pełną złota, Pizarro jednak zdradził go i zamordował przez uduszenie. Następca Atahualpy, Manco Inca, wycofał się w lasy, co rozpoczęło zaciekłą kampanię przeciwko Inkom. Hiszpanie byli przekonani, że nowy król zabrał ze sobą olbrzymie bogactwa. Według legendy schwytani przez Hiszpanów Inkowie zgromadzili cały stos kukurydzy, po czym pokazali im tylko jedno ziarenko. Kukurydza miała symbolizować wielkość skarbu Inków, którego Hiszpanie nigdy nie posiądą, a owo ziarenko było tylko niewielką jego częścią, jaka trafiła w ich ręce.

Święte jezioro Guatavita

W 1538 roku w ręce kapitana konkwistadorów – Sebastiana de Benalcasar – wpadł królewski posłaniec Inków. Naciskany przez Hiszpanów o zdradzenie miejsca, gdzie znajduje się złoto, opowiedział im historię, która zapoczątkowała nowy rozdział w podbojach konkwistadorów – wyprawy w poszukiwaniu Eldorado. Wspomniany wysłannik opisał mianowicie coroczny religijny rytuał jednego z plemion na wschodzie, przebiegający następująco: Król rozbiera się do naga i smaruje żywicą balsamiczną, następnie kapłani dmuchają na niego złoty pył, aż cały pokryje się warstwą cennej substancji. Wchodzi wtedy na wielką tratwę i otoczony przez kapłanów i szlachtę zanurza się w samym środku świętego jeziora Guatavita, aż woda nie zmyje całego złota. W międzyczasie ofiary ze złota składane są do jeziora, więc kto wie, ile kosztowności może znajdować się na dnie. Słysząc to, Benalcasar nazwał owego króla Eldorado, co znaczy pozłacany lub złoty człowiek, i wyruszył na jego poszukiwanie. Tak więc Eldorado początkowo kojarzone było z osobą, szybko jednak stało się synonimem złotego miasta.

1 2

Sen o Eldorado
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.