Słowiańska przeszłość

czwartek, 28.08.2014r.
Autor: napisał/a 26 artykułów.

słowiańska przeszłość_1-k.o.Szkolny program nauczania, a także popularne książki czy filmy sprawiają, że Polacy bardzo często mają styczność z podstawowymi faktami z mitologii greckiej oraz rzymskiej, a rzadko znają słowiańskie wierzenia. Mieszkańcy Polski zazwyczaj nie nazywają siebie Słowianami, co potwierdzają wyniki badań prowadzonych przez etnologów. Czy na pewno sukcesy słowiańskich bohaterów nadal powinny zostawać w cieniu dokonań greckich herosów?

Hen od Piasta, Kraka, Lecha

Nasz rodowód, nasz początek hen od Piasta, Kraka, Lecha. Długi łańcuch ludzkich istnień, połączonych myślą prostą – żeby Polska, żeby Polska, żeby Polska była Polską – to tymi słowami polski satyryk Jan Pietrzak w piosence Żeby Polska była Polską sprzeciwiał się komunistycznej propagandzie. Dzisiaj zna je każdy Polak, ale czy na pewno każdy wie, kim byli Piast, Krak i Lech?

Na początku warto przenieść się do okolic Gniezna opisanych przez Galla Anonima – pierwszego polskiego kronikarza. Mieszka tam książęcy oracz Piast. Przygotowuje właśnie ucztę z okazji postrzyżyn (czyli rytualnego obcięcia włosów) swojego syna. W tym samym czasie na przedmieścia trafiają oburzeni zachowaniem księcia Popiela wędrowcy, których władca nie chciał do siebie przyjąć. Znajdują schronienie w skromnych progach Piasta, a podczas uroczystości w niewyjaśniony sposób przybywa jedzenia i picia. Przybysze strzygą chłopca, nadając mu imię Siemowit. Zaraz po obaleniu rządów Popiela to właśnie on przejmuje tron.

Teraz kilka słów o Grakchusie, zwanym też Grakchiem lub Krakiem, którego opisał autor Kroniki Polskiej – Wincenty Kadłubek. Słowianie wybierają go na jednego z wojewodów, a wkrótce także na króla. Mądry władca tworzy dobrze funkcjonujące prawo. Nawet gdy spokój zakłóca smok wawelski, szybko zostaje on sprytnie pokonany przez królewskiego syna – Kraka II. Niestety syn Grakchusa nie dziedziczy jego dobrego charakteru i zabija własnego brata, by samemu przejąć tron. Za karę zostaje wygnany, a rządy przejmuje córka Kraka o imieniu Wanda. Miasto powstałe na skale, w której żył smok wawelski, nazwano Grakchovia (od imienia Grakcha) lub – według innych wersji – Krakowem, od krakania kruków żywiących się martwą bestią.

By poznać historię Lecha, należy znów przenieść się do Wielkopolski, a dokładniej do Gniezna opisanego przez anonimowego twórcę Kroniki wielkopolskiej. Pan, władca Panonii, w której mieszkają wszystkie narody słowiańskie, pochodzące od wspólnego przodka, ma trzech synów – Lecha, Czecha i Rusa. Każdy syn posiada własne królestwo, ale przewagę zyskują Lechici, nazywani potem Polakami. Po długiej wędrówce praprzodek Polaków znajduje teren z żyznymi ziemiami i proponuje, żeby założyć w nim własne gniazdo. To właśnie od wyrazu gniazdo wywodzi się nazwa Gniezno.

Właśnie takie obrazy szlachetnych bohaterów zostały przedstawione w najstarszych polskich kronikach, a potem – z niewielkimi zmianami – były powielane przez kolejnych pisarzy. Pradawni Słowianie wierzyli w nie, przekazywali sobie te historie z ust do ust, aż stały się one elementem kultury przemieszanej z religią, która pozwalała zrozumieć skomplikowany proces powstania miast i państw. Ich ogromna popularność sprawiła, że przetrwały do dnia dzisiejszego, a pamięć o nich warto pielęgnować jako źródło własnej tożsamości, znacznie bliższe Polakom niż zachodnioeuropejskie mity.

1 2

Słowiańska przeszłość
  • 3.00 / 5 5
1 ocena, 3.00 śr. ocen (75% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.