Start-up nie jest zwyczajną firmą – by ją założyć, trzeba mieć innowacyjny pomysł i realizować go poprzez eksperymentowanie

czwartek, 07.08.2014r.
Autor: napisał/a 28 artykułów.

Apple_GarageWedług słownika pojęć internetowo – reklamowych termin ‘start-up’ należy odnosić do młodych firm związanych najczęściej z nowoczesnymi technologiami, które prowadzą swoją działalność wyłącznie bądź głównie w Internecie. Start-upy korzystają z zewnętrznych źródeł finansowania (kredyty, inwestorzy). Generowanie realnych zysków oznacza ich koniec – przeradzają się w dojrzałe organizacje, są sprzedawane bądź przejmowane.

Definicja podana przez słownik pojęć internetowo – reklamowych nie pozostawia wątpliwości – jeśli działalność nie generuje zysków – jest start-upem. W innym wypadku określana jest jako typowe przedsiębiorstwo. Nie wszyscy praktycy biznesu zgadzają się z takim kryterium rozróżniania start-upów od tradycyjnych firm. Eric Ries, autor książki „The Lean Startup: How Today’s Entrepreneurs Use Continuous Innovation to Create Radically Successful Businesses”, uważa, że start-up jest instytucją stworzoną do kreacji nowych produktów oraz usług, powstających w niepewnych warunkach. Produkt oraz warunki jego powstawania stają się więc cechą odróżniającą start-upy od pozostałych organizacji.

Działanie w warunkach niepewności wiąże się także z innowacyjnością. Ries jest zdania, że tworzenie produktów w start-upach odbywa się za pomocą eksperymentów. W ten sposób przedsiębiorcy starają się zredukować istniejące ryzyko. Decydowanie się na otwarcie działalności, np. piekarni nie można nazwać mianem start-upu, gdyż zajmując się tym rodzajem biznesu, możemy korzystać z doświadczenia i wiedzy, która jest znana. Nie odkrywamy nic nowego więc ryzyko jest mniejsze.

Paweł Tkaczyk zajmujący się mentoringiem oraz budową silnych marek twierdzi, że start-upy nie mają planu działania. Rozpoczynający swoją przygodę z biznesem przedsiębiorcy nie są w stanie określić czy zajmą 5, 10 czy 15 proc. rynku. Mogą tylko przypuszczać, że uda im się opanować rynek dzięki ich innowatorskiemu pomysłowi. Ich założenie wymaga weryfikacji na drodze właśnie eksperymentowania. Tkaczyk jako przykład start-upowca podaje Tomasza Edisona. Wynalazca chciał odkryć żarówkę. Na drodze tysiąca prób i błędów udało mu się tego dokonać.

Na rynku znajduje się obecnie wiele książek odnoszących się do tematu tworzenia start-upów. Jednak większość z tych pozycji stara się przeprowadzić czytelnika przez szereg kroków, ułatwiających założenie firmy, która niekoniecznie będzie start-upem, gdzie przede wszystkim liczy się innowacyjny pomysł. Imitacja i kopiowanie biznesowych idei, które funkcjonują już na rynku, nie daje możliwości eksperymentowania i zdobywania własnego doświadczenia. Kto więc sprostał zadaniu i stworzył start-up a nie zwykłą firmę?

1 2

Start-up nie jest zwyczajną firmą – by ją założyć, trzeba mieć innowacyjny pomysł i realizować go poprzez eksperymentowanie
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.