Sztuka wyrażania myśli

piątek, 15.05.2015r.
Autor: napisał/a 13 artykułów.

mysli2n.t-01Jeśli nauka ma być dobrem wspólnym społeczności, to oczywiście musi być również popularyzowana. Bezpośrednio bowiem z twórczości naukowców korzystać mogą jedynie inni naukowcy, a i to też w zasadzie tylko tej samej specjalności. Popularyzator nie musi – chociaż może – być sam aktywnym naukowcem, powinien jednak znać na poziomie akademickim osiągnięcia danej nauki, a przy tym powinno go cechować jeszcze kilka dodatkowych zalet.

Będą to cechy związane ściśle z warsztatem dziennikarskim. Zatem popularyzator nauki musi umieć wyszukiwać ważne i ciekawe informacje i przedstawiać je w sposób interesujący. Powinien wiedzieć, co się w jego dyscyplinie naukowej dzieje, być na bieżąco z nowinkami. Ale też umieć wyłuskać fakty o największym znaczeniu, co wymaga dogłębnego zrozumienia istoty samej nauki. To zrozumienie jest mu także niezbędne dla umiejętnej popularyzacji.

Z tej ostatniej przyczyny dobrze bywa, gdy talent popularyzatorski posiada sam twórca naukowy. Mamy kilka przykładów takich dzieł, jak choćby doskonale znana książka fizyka Stephena Hawkinga: „Krótka historia czasu” i udoskonalona jej wersja „Jeszcze krótsza historia czasu”. Dobre jest też „Tao fizyki” fizyka Fritjofa Capry, chociaż bardziej niż fizykę popularyzuje ono religię, którą autor wyznaje. Również fizyk Steven Weinberg napisał niezapomniane dzieło „Pierwsze trzy minuty”, a matematyk George Polya „Odkrycie matematyczne. O rozumieniu, uczeniu się i nauczaniu rozwiązywania zadań”.

Spośród popularyzatorskich dzieł biologów na uwagę zasługuje szczególnie „Podwójna helisa”, odkrywców DNA Jamesa Watsona i Francisa Cricka, a także „Drugi mózg” neurobiologa R. Douglasa Fieldsa.

Popularyzacja ze strony samych naukowców jest jednak zjawiskiem dosyć rzadkim, z uwagi na inne konieczne w tej pracy umiejętności. Przede wszystkim, popularyzator, niezależnie od tego czy jest autorem tekstów pisanych, czy filmowcem, musi umieć świetnie posługiwać się językiem – przede wszystkim mieć w małym palcu poprawność językową, jak również bogaty zasób słownictwa ogólnego i autentyczne, dogłębne zrozumienie terminologii naukowej. Będzie wszak musiał tłumaczyć tę ostatnią; wyrażać naukowe terminy językiem codziennym, a nawet i potocznym. A przy tym pisać albo mówić krótko (aby nie znudzić), treściwie i na temat.

1 2

Sztuka wyrażania myśli
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.