Ubój rytualny – wolność religijna ponad prawami zwierząt?

czwartek, 28.11.2013r.
Autor: napisał/a 15 artykułów.

222Ubój rytualny to znany od wieków sposób pozbawiania życia zwierząt. Dokonuje się go następująco: „zwierzętom przecina się przełyk i arterie jednym cięciem przy użyciu specjalnego noża, odmawiając stosowną modlitwę. Zwierzę nie może zostać wcześniej pozbawione świadomości poprzez ogłuszenie jakąkolwiek z dostępnych metod”, gdyż wtedy nie będzie mogło trafić na stół ortodoksyjnego Żyda czy Muzułmanina. Wyznawcy judaizmu nazywają ubój rytualny szechita, a wyznawcy islamu halal. W obu przypadkach chodzi jednak o to samo: należy doprowadzić do wykrwawienia się zwierzęcia, gdyż krew w obu wspomnianych religiach uchodzi za nieczystą i nie jest spożywana.

Czas pomiędzy przecięciem głównych naczyń krwionośnych, a utratą przez zwierzę przytomności zależy od gatunku. I tak u owiec wynosi on około dwudziestu sekund, u bydła dwie minuty, zaś w przypadku drobiu dwie i pół minuty. Najdłużej stan agonii trwa u ryb – umierają one w męczarniach najdłużej, bo nawet ponad 15 minut. W ten sposób morduje się zwierzęta na całym świecie. Wszystko to jest ściśle związane z tradycją religijną.

Sprzeczność z konstytucją

Pierwszego stycznia 2013 r., wraz z uprawomocnieniem się wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w Polsce obowiązuje zakaz uboju religijnego zwierząt bez wcześniejszego ich ogłuszenia. Wywalczyli to obrońcy praw zwierząt, którzy stanęli naprzeciw religijnym fundamentalistom. Konstytucjonaliści uważają jednak, że jednoznaczny zakaz rytualnego zabijania wymagałby zmiany w konstytucji. Oznacza to, że zakaz ten jest raczej ogólną regułą i nie obowiązuje w każdym przypadku. Prawda jest taka, że każdy człowiek ma konstytucyjnie zagwarantowaną wolność religijną, a w sprawie zwierząt Konstytucja RP się nie wypowiada. O uboju rytualnym w Polsce zrobiło się głośno w listopadzie ubiegłego roku. Wtedy to Trybunał Konstytucyjny uznał przepis z rozporządzenia ministra rolnictwa (Wojciecha Olejniczaka) z 2004 r. za sprzeczny z ustawą o ochronie praw zwierząt. Ówczesny minister tym przepisem wyraził zgodę na ubój zwierząt bez wcześniejszego ich ogłuszania.

Obrońcy praw zwierząt przeciw związkom wyznaniowym

Ci pierwsi składają doniesienia do prokuratury za pogwałcanie praw zwierząt. Drudzy z kolei walczą o prawo do wolności religijnej, które przecież gwarantuje im konstytucja i o możliwość kultywowania swoich tradycji. Okazuje się, że w Polsce zabijanie nadal jest zgodne z prawem. Przykładowo w czerwcu br. sąd w Białymstoku, rozpatrujący zażalenie obrońców praw zwierząt, skierował do TK następujące oświadczenie: „Wydaje się, że (…) element spożywania przez wyznawców judaizmu mięsa zgodnie z zaleceniami religijnymi właściwymi dla praktykowania tej religii winien być zaliczony do obrzędów bądź praktyk o charakterze religijnym w rozumieniu konstytucji”. Czy naprawdę śpiewanie kolęd przy wigilijnym stole czy wybranie się na pielgrzymkę do Mekki jest tym samym, co zamordowanie bezbronnego zwierzęcia? (W tym miejscu odsyłam do obejrzenia filmu, który nakręcony został w rzeźni i przedstawia ubój jagniąt – jest dostępny na facebookowej stronie fundacji Brigitte Bardot). Wrażenia po obejrzeniu tego nie da się wyrazić słowami, bo od pierwszych sekund głos zwyczajnie zamiera w gardle.

1 2

Ubój rytualny – wolność religijna ponad prawami zwierząt?
  • 5.00 / 5 5
1 ocena, 5.00 śr. ocen (95% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

3 odpowiedzi na „“Ubój rytualny – wolność religijna ponad prawami zwierząt?””

  1. Karl123123 pisze:

    zauwazylem, ze autorka juz drugiego tekstu Dominika Adamiec
    wie o czym pisze i bardzo dobrze jej to wychodzi.
    Z niecierpliwoscia czekam na kolejny Twoj tekst.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.