Dlaczego uczymy się na ostatnią chwilę?

czwartek, 23.04.2015r.
Autor: napisał/a 17 artykułów.

uczenie2n.t-01Przysiadanie do nauki na ostatnią chwilę to cecha charakterystyczna wielu osób. Odkładanie tego obowiązku stało się pewnego rodzaju zwyczajem, praktyką trudną do zlikwidowania. Często walka z tym nawykiem kończy się fiaskiem i mimo wielu postanowień typu „będę się uczyć systematycznie” – nie wychodzi. Potem przychodzi egzamin, klasówka, sesja, do której należało się dobrze przygotować i wtedy człowiek zrywa się do nauki, przesiaduje całą noc nad notatkami i znowu obiecuje sobie, że to ostatni raz.

Powodów, dla którego ludzie uczą się na ostatnią chwilę, jest wiele. Większość uczniów czy studentów oprócz codziennego udziału w lekcjach ma również inne zajęcia dodatkowe, takie jak kurs języka obcego, trening sportowy, pracę dorywczą. Po całym dniu spędzonym poza domem, bez odrobiny rozrywki i chęci do dalszego działania, nic dziwnego, że na naukę nie ma ochoty. Ponadto takiej osobie, po często późnym powrocie do mieszkania, ciężko jest zorganizować czas na naukę i potrafi to zrobić tylko wtedy, kiedy zbliża się termin testu. Dzieje się to przede wszystkim dlatego, że organizm zaczyna produkować większą ilość kortyzolu, zwanego potocznie hormonem stresu. Przy małej dawce pobudza on do działa i wręcz zmusza do nauki. Niestety, po pewnym czasie wczesna euforia zaczyna znikać, a wtedy pojawia się znany prawie wszystkim spadek formy wraz z obietnicą, że to ostatni raz. Istnieje również taki typ ucznia, który wraca codziennie po zajęciach do domu, siada przed komputerem i wyłącza go, dopiero idąc spać. Taka osoba najczęściej posługuje się argumentem „nie mam czasu” i to właśnie ona zasiada do nauki dzień przed. W amerykańskim magazynie „Psychological Science in the Public Interest”, grupa naukowców (m.in. John Dunlosky oraz Katherine Rawson) zauważyła, iż ludzie uczą się na ostatnią chwilę z przeświadczeniem, że i tak zaliczą dany egzamin, nieważne, czy wynik będzie satysfakcjonujący, czy nie.

Założenie, że zawsze zda się klasówkę, jest oczywiście błędne. Nie można przewidzieć, czy wiedza nabyta dzień wcześniej zostanie zapamiętana. W każdym poradniku poświęconym nauce bądź pamięci czytelnik znajdzie informację, że wszystkie rzeczy zostaną zapamiętane na dłużej, jeśli wiedzę zacznie się przyswajać odpowiednio wcześniej. Zatem ucząc się na ostatnią chwilę, zapamiętuje się tylko kilka, najczęściej mało istotnych informacji, które nie dają gwarancji zaliczenia egzaminu. W wyżej wspomnianym czasopiśmie naukowym badacze stwierdzili, iż nasz mózg dziewięć godzin po skończonej nauce, potrafi przypomnieć sobie tylko 40 proc. informacji, które zapamiętał, natomiast już po 20 godzinach – tylko 15 proc. Naukowcy wyciągnęli z tego wniosek, że przyswojony materiał należy powtórzyć kilkakrotnie – pierwszy raz tego samego dnia, najlepiej przed snem, a każdy kolejny najlepiej raz dziennie. Dlatego tak ważne jest rozpoczęcie nauki kilka dni przed ostatecznym terminem. Wtedy nabyta wiedza pozostaje w głowie na dłużej, a samej nauki nie określa się mianem „wkuwania”.

1 2

Dlaczego uczymy się na ostatnią chwilę?
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.