Ukryty program szkoły, czyli czego uczy nas system edukacji

piątek, 06.12.2013r.
Autor: napisał/a 13 artykułów.

22Nasza szkoła wyrównuje nierówności, daje takie same szanse każdemu. W naszej szkole uczniowie i nauczyciele współpracują i szanują swoje zdanie. W naszej szkole nikt nie jest dyskryminowany ze względu na płeć, pochodzenie, czy status materialny. W naszej szkole każdy może się w swobodnie wypowiadać. W naszej szkole… te i inne podobne stwierdzenia możemy często wyczytać z oficjalnych programów szkół. Rzeczywistość czy mit?

Kasia ma 16 lat i chodzi do jednej z najlepszych stołecznych szkół. Dziewczyna, aby tam trafić musiała mieć bardzo dobrą średnią, specjalne osiągnięcia w poprzedniej szkole i oczywiście świetnie zdany egzamin gimnazjalny. Nastolatka marzy, aby zostać tłumaczem w międzynarodowej firmie. Kasia skupiła się głównie na sporcie i nauce, jeździła na turnieje tenisowe, dużo trenowała, zdobywała nagrody. Chodziła także do niepublicznego gimnazjum, za które płacili jej rodzice – właściciele dużej firmy meblarskiej. W szkole świetniej nauczyła się takich języków jak: rosyjskiego, hiszpańskiego i włoskiego, dzięki temu teraz może rozwijać swoje zainteresowania w klasie o profilu językowym. W swojej poprzedniej szkole nastolatka była w klasie liczącej 14 osób, gdzie nauczyciele kładli duży nacisk na dobre przygotowanie do testów.

Wojtek też jest ze stolicy i również ma 16 lat. Chodzi do technikum, kształci się na mechanika, chociaż skrycie marzył o karierze lekarza. Wojtek nie dostał się do wybranego przez siebie liceum, zabrakło dodatkowych osiągnięć i odpowiedniej średniej. Wojtek chodził do gimnazjum w swojej dzielnicy, razem z kolegami z podwórka, którzy w większości poszli do zawodówek. Klasa liczyła 30 osób. Na lekcjach zawsze było tłoczno, ale i miło. Ponadto, z dużą łatwością można było ukryć swoją niewiedzę, gdyż nauczyciele nie poświęcali każdemu z osobna dużo czasu. Rodzice Wojtka cieszą się, że syn chodzi do technikum, bo nie mieliby pieniędzy, żeby utrzymywać go na studiach, a teraz Wojtek zacznie zarabiać już po skończeniu szkoły.

Szkoła nierówności

Wojtek i Kasia to typy czysto teoretyczne, ale czy nieprawdziwe? Wielu z nas mogłoby znaleźć w sobie kilka cech Kasi lub Wojtka. Można powiedzieć, że to normalne społeczne nierówności. Wojtek jeśli bardzo marzył o karierze lekarza mógł się uczyć, a Kasia ciężką pracą zdobyła to, co chciała . Czy na pewno? Załóżmy, że Wojtek ma młodsze rodzeństwo, którym opiekuje się po szkole, do tego chodzi do niezbyt dobrego gimnazjum w dzielnicy o złej sławie, gdzie nauczyciele raczej skupiają się na pilnowaniu porządku niż na edukacji, a do tego ma mamę ekspedientkę i tatę, który dorabia na budowach. Czy gdyby Kasia trafiła do takiego środowiska, miałaby szansę dostać się do wymarzonego liceum? Oczywiście, że tak, ale prawdopodobieństwo powodzenia znacznie by spadło.

1 2 3 4

Ukryty program szkoły, czyli czego uczy nas system edukacji
  • 4.00 / 5 5
1 ocena, 4.00 śr. ocen (85% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.