Współczesny ideał mężczyzny Christian Grey czy Chris Kyle („Snajper”)?

czwartek, 09.07.2015r.
Autor: napisał/a 24 artykułów.

Jamie-dornan-christian-greyW ostatnim czasie szczególnym zainteresowaniem cieszyły się w Polsce i na świecie dwa filmy – „Pięćdziesiąt twarzy Greya” oraz „Snajper”. Pokazują one zupełnie inne historie, które dzieją się w zgoła odmiennych okolicznościach, oraz przedstawiają dwóch różnych mężczyzn, którzy wzbudzili podziw i zainteresowanie nie tylko płci pięknej. Który z nich ‑ Christian Grey czy Chris Kyle – bardziej pasuje do współczesnego ideału mężczyzny?

Czas na drwali

Media już dawno obwieściły koniec ery mężczyzn metroseksualnych. Nastąpił nagły zwrot i panowie już nie muszą przesadnie dbać o siebie. Mogą przestać chodzić do kosmetyczki, nosić dopasowane koszule i cienkie krawaty w jaskrawych kolorach, mogą także wyrzucić stosy drogich kosmetyków upiększających. Dlaczego? Nastała bowiem era drwala. Koniec ery metroseksualnych mężczyzn potwierdzają zgodnie „The Guardian”, „Newser” i „Cosmopolitan”. Czas na lumberseksualnych. Są brodaci, niesamowicie męscy i ubierają się jak drwale.(…) Mężczyzn takich nie interesują aż tak bardzo kosmetyki, nie usuwają nagminnie owłosienia, nie są wrażliwi i delikatni. Tendencja do lansowania ideału mężczyzny stylizowanego na drwala jest powszechnie zauważalna w reklamach. Coraz częściej można w nich zauważyć brodacza niż wymuskanego, doskonale ogolonego przystojniaka. W ten schemat zdecydowanie lepiej wpisuje się Chris Kyle. Nie dość, że ma brodę i w zasadzie w ogóle nie przywiązuje wagi do swojego wyglądu, to do tego wykonuje typowo męski zawód oraz stara się dbać o rodzinę. Christian Grey ze swoim tajemnym pokojem, w którym spełnia potrzebę dominacji nad kobietami, oraz szafą pełną modnych garniturów i śnieżnobiałych, doskonale wyprasowanych koszul wypada bardzo słabo w pojedynku na męskość ze Snajperem. Świadczą o tym choćby salwy śmiechu, które można usłyszeć w kinie podczas oglądania „Pięćdziesięciu twarzy Greya”.

american-sniper-chris-kyleAutentyzm oraz sen na jawie

Nie należy także zapominać o tym, że historia Chrisa Kyle’a oparta jest na jego biografii. Christian Grey jest jedynie wytworem wyobraźni autorki, który nigdy nie mógłby istnieć w rzeczywistości. Dlaczego więc książka i film o szalenie przystojnym i obrzydliwie bogatym facecie mającym specyficzne preferencje seksualne oraz mroczną tajemnicę z dzieciństwa zyskały aż tak dużą popularność wśród kobiet? Może właśnie dla tego, że przysłowiowy książę z bajki, o którym marzą dziewczyny, jest zawsze nierealny. Marzymy o przystojnym rycerzu na białym koniu, ale marzenia często mają niewiele wspólnego w rzeczywistością. Zresztą sama autorka książki przyznaje, że stworzyła tę postać dla zabawy. Dodaje także: Nie miałam zamiaru podsuwać kobietom Christiana Greya jako modelu mężczyzny, którego należy poszukać i poślubić, choć uosabia wiele męskich cech, które kobiety podziwiają.

Chris Kyle jest za to autentyczny. Kocha żonę i dzieci, ale często pojawiają się między nimi konflikty związane z jego częstą i długotrwałą nieobecnością w domu oraz specyfiką pracy, którą wykonuje. Męskości na pewno dodaje mu żołnierski mundur – w końcu wojskowi są odbierani przez kobiety jako bardzo męscy i seksowni. Powodem, dla którego Snajper staje się atrakcyjny dla kobiet, jest także fakt, że w pewnym momencie poświęca swój zawód, który jest jego pasją, dla dobra rodzinnego szczęścia i spokoju.

Mężczyzna metroseksualny nie sprawdził się i nie przyjął. Może jego kosmetyki zajmowały za dużo miejsca, a może po prostu lepiej wypłakać się i wesprzeć na silnym ramieniu drwala, bez ryzyka, że pobrudzi się jego idealnie wyprasowaną koszulę z najnowszej kolekcji. Dlatego też o Greyu można jedynie pomarzyć w grzecznych lub mniej grzecznych fantazjach.

 

Emilia Kacprzewska

Redakcja: Dominika Nożewska

Redakcja językowa: Tomasz Tułasiewicz

Współczesny ideał mężczyzny Christian Grey czy Chris Kyle („Snajper”)?
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.