Nie znam języka? Bynajmniej! Błędy i trudności językowe Polaków

czwartek, 11.12.2014r.
Autor: napisał/a 43 artykułów.

PI?KA NO?NA FINA? EURO 2012 STREFA KIBICA W WARSZAWIEO tym, że mowa ojczysta jest niezwykle ważna, przekonywał już w XVI wieku polski poeta i prozaik, Mikołaj Rej. Przez setki lat język polski rozwijał się, ewoluował oraz wchłaniał liczne zapożyczenia z języków obcych, niegdyś w głównej mierze z rosyjskiego, niemieckiego i francuskiego, obecnie z angielskiego. Czynniki te wpłynęły na kształt współczesnej polszczyzny, która często określana jest jako bardzo trudna do nauki. Chociaż niełatwo jest sprawdzić, czy rzeczywiście język polski jest aż tak trudny dla obcokrajowców, to jednak zauważalne są trudności w jego opanowaniu przez samych Polaków.

Polski – język nie dla każdego

Trudności z językiem polskim jest bardzo wiele. Od spraw pozornie najprostszych, takich jak ortografia czy interpunkcja, aż do gramatyki. Jakie są więc najczęstsze błędy popełniane przez użytkowników tego języka?

Bardzo powszechnym błędem, popełnianym nagminnie przez osoby chcące zaznaczyć, że coś jest podszyte ironią lub zostało wypowiedziane przez kogoś innego, jest zwrot „w cudzysłowiu”. Żeby pozbyć się tego błędu, można uświadomić sobie etymologię samego słowa „cudzysłów”: chodzi o cudze słowo. Dlatego też poprawna jest forma „w cudzysłowie” – tak jak w „cudzym słowie”, zatem nie w „słowiu”.

Pozostając w obrębie słów – często można usłyszeć pytanie: „Co tam pisze?”. Popularność tego zwrotu wynika prawdopodobnie z tego, że można go wymówić szybciej niż prawidłową formę „co tam jest napisane?”. „Pisze” to forma trzeciej osoby liczby pojedynczej (on, ona, ono pisze), jednak gdy sam akt pisania został już zakończony, należy zapytać, co zostało napisane.

Dużą grupę błędów językowych tworzą pleonazmy, czyli wyrażenia, które w obu częściach przekazują tę samą treść. Jednym z pleonazmów jest zwrot „spadać w dół”. Jest to błąd z tego względu, że sama czynność spadania nieodłącznie wiąże się z kierunkiem ku dołowi. Również „fakt autentyczny” jest błędem, ponieważ fakt, zgodnie ze swoją definicją, musi być autentyczny. Inne przykłady pleonazmów to „cofać do tyłu”, „akwen wodny” czy „kartka papieru”.

Polacy równie dużo problemów mają z rozróżnieniem słów „przynajmniej” oraz „bynajmniej”. Podobieństwo brzmieniowe jest jedynym elementem łączącym oba słowa, niemniej bardzo utrudniającym poprawne ich używanie. Podczas gdy „przynajmniej” jest partykułą podkreślającą wymagane minimum, „bynajmniej” jest używane jako wzmocnienie zaprzeczenia. Oba słowa są ze sobą mylone, najczęściej właśnie ze względu na podobne brzmienie. A czy znaczą to samo? Bynajmniej – czyli absolutnie nie!

1 2

Nie znam języka? Bynajmniej! Błędy i trudności językowe Polaków
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.