Życie bez ślubu

czwartek, 23.07.2015r.
Autor: napisał/a 32 artykułów.

Romeo_and_Juliet_(watercolour)_by_Ford_Maddox_BrownOpinie na temat ślubu są różne. Może to dlatego, że amerykańskie filmy przedstawiają odmienny obraz życia przed ślubem i po nim. W komedii pt. „Kobiety pragną bardziej” można usłyszeć, że osobom, które się pobierają, nie należy ufać, ponieważ decyzja o ślubie wynika z niepewności. Czy chodzi tutaj o brak pewności, czy o coś więcej?

W ciągu ostatnich lat wzrosła liczba osób żyjących w konkubinatach. Za przyczyny tego stanu rzeczy uznaje się niż demograficzny, emigrację, przemiany obyczajowe. Kiedyś inaczej postrzegano kwestię posiadania „nieślubnego” dziecka, pejoratywnie nazywając je „bękartem”. Obecnie życie bez ślubu nie jest już nacechowane przymusem. Doprowadziło to do tego, że zmieniła się sam wizerunek małżeństwa – to już nie jest mąż utrzymujący całą rodzinę ani żona wychowująca dzieci i zajmująca się domem. Zaszło wiele zmian kulturowych, doprowadzających do tego, że kobieta stała się bardziej samodzielna, a mąż natomiast mniej pewny siebie. Kluczowymi hasłami nowoczesnych małżeństw stały się wolność i samodzielność – tym samym odbiegając od tradycyjnego modelu rodziny, w którym były wyraźny podział ról.

Konkubinat

Samo słowo „konkubinat” ma dość negatywny wydźwięk, kojarzy się z patologią. Częściej używa się określeń „związek partnerski” czy „wolny związek”. Wedle danych przedstawionych przez czasopismo Polityka takie rozwiązanie wybierają przede wszystkim młodzi ludzie, którzy nie byli wcześniej w związkach formalnych, a jest ich aż 62 proc. Kim najczęściej są takie osoby? To ludzie mający „złe” wzorce, ponieważ przykładowo ich rodzice byli na tyle zapracowani, że dzieci musiały dorastać w „pustych domach”.

1 2

Życie bez ślubu
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.