Życie za darmo

czwartek, 07.05.2015r.
Autor: napisał/a 32 artykułów.

zyciezadarmo1Każdy by tak chciał. Za wpis z logiem hotelu ‑ darmowa podróż. Za sponsorowany post – darmowy obiad. Ale o co tak naprawdę chodzi z tą „darmowością” blogerów?

O tym, że internet jest przestrzenią do zarabiania, przekonało się w ostatnich latach wielu vlogerów i blogerów z Polski. Najpopularniejsi z nich uczestniczą w wielu eventach i projektach.

Blogerzy i blogerki piszący o technologiach, kulinariach czy wystroju wnętrz nie są jeszcze „skazani na potępienie”. Gorzej mają blogerki urodowo-modowe, bo to właśnie ta społeczność jest obiektem „hejtu” podsycanego przez portale plotkarskie, które krzyczą z nagłówków: „Życie za darmo”. Warto zastanowić się, czy na pewno za darmo i czy na taki „hejt” zasługują wszystkie „blogerki od blichtru”.

Można z tego wyżyć?

Współpracę z firmą można zacząć, będąc nawet mało znaną blogerką. I na tym polega pułapka, bo – jak mówią vlogerki Callmeblondiee i Maxineczka – sponsorowane filmiki na nowym kanale to straszne faux pas. Chodzi o kwestie wiarygodności i zaufania widzów. A te traci się już na samym początku, jeśli nieumiejętnie rozegramy naszą wizerunkowo-marketingową strategię.

Im popularniejszy autor, tym droższe rzeczy. Na przykładzie kosmetyków – można zacząć od Ziaji (Sophieczerymoja.pl), a skończyć na Diorze (Jemerced.com).

Oczywiście nie jest tak, że nagle staniemy się bogaczami tylko dlatego, że jakaś internetowa drogeria będzie przesyłać nam bartery (darmowe produkty w zamian za recenzję). Blogerka Kasia Danek opisuje swoją historię – najpierw to ona zabiegała o firmy, potem to firmy zabiegały o nią. Wszystko zależy od poświęconego czasu i włożonego wysiłku.

Sylwia „Shiny Syl” Zaręba w rozmowie z „NaTemat” przyznaje otwarcie: W tej chwili miesięcznie zarabiam już więcej niż dostawałam w korporacji. Powyżej 6 tysięcy złotych. Trzeba tylko pamiętać, że różnie to bywa. Raz trafi się kampania reklamowa za 15 tysięcy, raz taka za dwa tysiące.

Julia Kuczyńska (Maffashion) mówi, że dostaje tygodniowo 200 ‑ 300 propozycji współpracy. Na obecnym etapie wybiera już tylko kilka z nich.

Można być kimś więcej?

Tutaj pojawia się istotne pytanie: czy można być kimś więcej niż tylko dziewczyną od „hauli zakupowych” i sponsorowanych postów? Przecież internet daje nieskończone możliwości rozwijania własnej marki. A marka może być konwergentna.

1 2

Życie za darmo
  • 0.00 / 5 5
0 ocen/y, 0.00 śr. ocen (0% punktów)

Komentarze Facebook:

Komentarze/y

Komentarze czasopisma:

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.